Postaramy się spojrzeć na sprawę mordu polskich oficerów od innej strony, zadać sobie inne pytania. Czy naprawdę wyrzekliśmy się swojej nie tylko haniebnej, lecz także krwawej przeszłości? Dlaczego w takim razie w Rosji nagle objęto tajemnicą dużą część dokumentów katyńskich? Czy stały się dla nas historią te wydarzenia, opisywane w podręcznikach historii?Białoruś, 2010 r. OnlineOglądaj w Biełsacie20:00Студыя «Белсат»: спецыяльны эфір «Вайна ва Украіне» teraz21:00Аб'ектыў21:20Студыя «Белсат»: спецыяльны эфір «Вайна ва Украіне» Program tygodniowy More moviesKatyń is a 2007 film directed by Andrzej Wajda. It is a film about the infamous Katyń massacre during World War II. Stalin 's Soviet Union, having invaded Eastern Poland soon after the German invasion of Western Poland, captured tens of thousand of Polish Army officers. In the spring of 1940, they murdered them, massacring some 22,000 Liceum PolskiMatematykaChemiaFizykaInformatykaAngielskiNiemieckiFrancuskiGeografiaBiologiaHistoriaWOSWOKPOReligiaMuzykaPlastyka Gimnazjum PolskiMatematykaChemiaFizykaAngielskiNiemieckiHistoriaBiologiaGeografiaWOSMuzykaPlastykaReligiaZAMÓW PRACE "Katyń" - Recenzja filmu Zbrodnia bez kary Dnia 29 września 2007r. wraz z klasą obejrzeliśmy filmową adaptację utworu Andrzeja Mularczyka - "Katyń. Post mortem" Dzieło to nakręcone zostało przez znakomitego reżysera - Andrzeja Wajdę, który na swoim koncie ma również takie filmy jak: "Pan Tadeusz", "Panny z Wilka", "Ziemia Obiecana" czy "Popiół i diament". Scenariusz wspólnie napisali Andrzej Wajda, Władysław Pasikowski i Przemysław Nowakowski. Zdjęcia wykonał Paweł Edelman, a muzyką zajął się Krzysztof Penderecki. Autor stworzył film, który jest nie tylko historyczną, filmową epiką. Dzieło 80-letniego reżysera to pierwsza na jego artystycznej drodze, intymna opowieść o samym sobie i o doświadczeniu własnej młodości. Fabuła filmu została uświetniona wybitną aktorską obsadą, której nie można nie zauważyć: Maja Ostaszewska - żona rotmistrza, Władysław Kowalski - ojciec rotmistrza, Artur Żmijewski - rotmistrz 8-go Pułku Ułanów w Krakowie, Danuta Stenka - żona generała, Maja Komorowska - matka rotmistrza, Jan Englert - generał, Paweł Małaszyński - inżynier, porucznik pilot. "Katyń" to opowieść o polskich oficerach pomordowanych podczas II wojny światowej przez NKWD w lasach katyńskich. Jest to obraz tragedii ukazany z perspektywy nieświadomych zbrodni kobiet, które czekały na swoich mężów, ojców, synów i braci. Akcja filmu rozpoczyna się 17 września 1939r. Zawiera wiele wątków, które skłaniają widza do bacznego śledzenia losów poszczególnych bohaterów. Film wzbudził we mnie wiele emocji. Jedną ze scen, której przebieg mnie zaskoczył była śmierć siedemnastolatka i poprzedzająca ją sekwencja. Było to bardzo realne i szokujące przeżycie. Fragmentem, na który zwróciłam szczególną uwagę była przeraźliwa scena egzekucji oficerów polskich. Obyła się ona w bardzo okrutny i brutalny sposób. Ogromnie wzruszył mnie moment pożegnania Andrzeja z córką i żoną. Wywołał on łzy w moich oczach. Muzyka potęguje podniosły nastrój filmu i jest idealnie dopasowana do poszczególnych scen. Podobała mi się postawa Agnieszki - siostry porucznika pilota, którą zagrała Magdalena Cielecka. Kobieta mimo grożących jej konsekwencji postanowiła umieścić na grobie brata tablicę z autentycznymi wiadomościami o jego śmierci. Przywodzi mi to na myśl zachowanie Antygony z antycznej tragedii. Podsumowując zachęcam wszystkich do obejrzenia tego filmu, ponieważ dostarcza on nie tylko wielu emocji, ale również historycznej wiedzy. Uważam, że Andrzej Wajda nagrywając "Katyń" stanął na wysokości zadania. Za tą pracę dostałam 5- :P ;) Jan Andrzej Morsztyn - dworski nurt poetycki. Jan Andrzej Morsztyn - dworski nurt poetycki. reprezentant marinizmu (konceptyzmu) w literaturze polskiej przedstawiciel poezji dworskiej w swej twórczości poszukiwał nowych, zaskakujących odbiorcę form J. A. Morsztyn żył w latach 1620-1693. Całe dorosłe życie ... Historia jako temat w literaturze i sztuce Historia jako temat w literaturze i sztuce Tragiczne dzieje narodu polskiego sprawiły, że tematykę literatury polskiej cechowała troska o naszą egzystencję. Dramatyczne losy i przeżycia Polaków zawsze inspirowały twórców, stąd tak liczne i wartościowe utwory. II wojna św... Podatek od czynności cywilno-prawnych i z tytułu umowy sprzedaży. Podatek od czynności cywilno-prawnych i z tytułu umowy sprzedaży. Podatek od czynności cywilno-prawnych i z tytułu umowy sprzedaży. Podatnikami są osoby fizyczne i jednostki organizacyjne nie posiadające osobowości prawnej a warunkiem płacenia jest to że przedmiote... Problem bezdomności w mojej dzielnicy/gminie Problem bezdomności w mojej dzielnicy/gminie Szacunkowe dane określające liczbę bezdomnych na 300 tysięcy pochodzą od Stowarzyszenia Monar..... Według materiałów rządowych, najczęstszymi powodami bezdomności są: *rozpad rodziny, *eksmisje, *powrót z zak&... Tabela czasowników niemieckich Tabela czasowników niemieckich Ab/fahren-fuhr ab-ist abgefahren-odjechać An/fangen-fing an-hat angefangen-zaczynać An/halten-hielt an-hat angehalten-zatrzymać An/rufen-rief an-hat angerufen-telefonować An/sehen-sah an-hat angesehen-przyglądać An/ziehen-zog an-hat angezogen-ubiera... Reakcje przyimkowe Reakcje przyimkowe an ndern an D - zmieniać w czymś sich anpassen an A - dostosować się do appellieren an A - zaapelować do arbeiten an D - pracować nad sich beteiligen an D - uczestniczyć w denken an A - myśleć o sich erinnern an A - przypominać sobie co... Studia AdministracjaHistoriaPolitologiaPrawoSocjologiaPolitykaEtykaPsychologia DziennikarstwoFilozofiaPedagogikaEkonomia Rachunkowo¶ćLogistykaReklamaZarz±dzanieFinanseMarketingStatystykaTechniczneInformatyczneAngielskiNiemieckiArchitekturaMedycynaRehabilitacjaTurystykaKosmetologia studia szkoła streszczenie notatka ¶ci±ga referat wypracowanie biografia opis praca dyplomowa opracowania test liceum matura ksi±żka Projekcja filmu "Katyń" - Andrzeja Wajdy Posted by 420 Macedonia at 12:57 PM. Labels: filmy, Katy
Podlaska Akademia Kultury przy Białostockim Ośrodku Kultury oraz Polski Instytut Sztuki Filmowej zapraszają 13 października 2019 o godz. na film "Katyń. Ostatni świadek". Film odsłania kulisy jednej z najbardziej poruszających historii czasów II wojny światowej, czyli ukrywanej przez lata prawdy o zbrodni katyńskiej. Zainspirowany biografią jej naocznego świadka, Iwana Kriwoziercowa alias Michała Łobody, próbuje dojść przyczyn przedwczesnej śmierci mężczyzny, do której doszło w podejrzanych okolicznościach w Wielkiej Brytanii w 1947 roku. Powojenny Bristol. Dziennikarz Stephen Underwood marzy o sławie i temacie, który wreszcie rozkręci jego karierę. Ta szansa rodzi się, gdy mężczyzna przypadkowo wpada na trop sprawy samobójstwa polskiego żołnierza przebywającego w lokalnym obozie dla uchodźców. Podążając za dziennikarskim instynktem Stephen dociera do informacji o tym, co tak naprawdę wydarzyło się w Katyniu. Jej ujawnienie wpłynie na losy całej powojennej Europy. Wielka Brytania/Polska, 93′, reż. Piotr Szkopiak. Bilet: 8 zł – do kupienia w kasie kina Forum i na stronie Kino Forum, ul. Legionowa 5, Białystok. Fot. BOK
"Katyń" Andrzeja Wajdy przeszedł do historii polskiego kina jeszcze przed swoją premierą. Ranga tematu, który podejmuje ten film, czyni z niego wydarzenie bez precedensu. Zbrodnię dokonaną przez Sowietów na polskich oficerach w 1940 roku władze PRL-u i ZSRR ukrywały przez dziesięciolecia. Po 1989 roku pozostawała {"type":"film","id":271956,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Katy%C5%84-2007-271956/tv","text":"W TV"}]} powrót do forum filmu Katyń 2008-04-09 03:04:14 Szczerze mówiąc nie rozumiem tych, którzy ten film krytykują. To jakieś tendencyjne. Macie coś do Wajdy i nie potraficie być obiektywni???? Tylko ciekawe, co możecie Mu zarzucić? Chyba tylko to,że zawsze robił doskonałe filmy i że jest mistrzem. Przecież ten film jest niemalże arcydziełem, mocny, przejmujący, prawdziwy. Gdzie tu jakaś nuda? Nie rozumiem tego. Przez dwa dni po obejrzeniu go nie mogłam dojść do siebie. Wspaniały scenariusz i wspaniali aktorzy. Boże,jakie to polskie,żeby dokopać swojemu,żenada. Typowa polska zawiść. Żal mi was (tzn. tych, "zionących" polskim jadem). :( I jeszcze raz gratuluję Panu Wajdzie wspaniałego filmu. Kupiłam sobie DVD,bo coś takiego warto mieć. Karina_15 Masz rację, ale pamiętaj, że każdy ma prawo do własnego zdania. Niezapominajmy, że film został nakręcony na faktach autentycznych i ci co nierozumieją jego powagi, po prostu uważają go za bezwartościową produkcję polskiego reżysera. użytkownik usunięty rose_4 Ci co nierozumieja tego filmu to sa kompletnymi kretynami, od razu widac ze wymordowali nam inteligencje.. Słuchaj, większość osób rozumie tą historię i przejmuje się wynikami tych wydarzeń. Bo masz rację, że wymordowali nam inteligencję, ludzie ponieśli wielkie koszty naszej wolności i tym bardziej smuci fakt, że ekranizacja tej historii jest słaba. To chyba najsłabszy film Wajdy jaki widziałem. Może to efekt powiązania go z tymi zdarzeniami. Nie nazywaj ludzi kretynami ot tak, bo mają inne zdanie niż ty. To się kiedyś może obrócić przeciwko tobie. użytkownik usunięty rose_4 Zdaję sobie sprawę z powagi filmu, rozumiem tragedię rodzin zamordowanych oficerów, jednak nie mogę określić tego filmu mianem arcydzieła tylko dlatego, że porusza temat zbrodni katyńskiej. Liczyłem na dobre kino. Niestety, obraz Wajdy zawiódł mnie na całej linii. Miałem nadzieję, że film skupi się na oficerach w niewoli, na ich psychice. Tego tu nie ma, za to bardzo szczegółowo pokazane są losy rodzin zamordowanych, które średnio mnie wciągnęły. W dodatku sami oficerowie to chodzące ideały, które każdy zdanie wypowiadają nienaganną polszczyzną. Wątpię, że w rzeczywistości, będąc w takim położeniu nie wypowiedzieli ani jednego przekleństwa. Aktorsko również nie jest rewelacyjnie, ale to już wina scenariusza, aktorom nie dano się wykazać. Na plus mogę zaliczyć mocną scenę egzekucji. Jednak sama końcówka nie ratuje filmu, 5/10. LeaMao ocenił(a) ten film na: 8 H1lary, ten film miał na celu właśnie skupić się na rodzinach ofiar. Karina_15 Film został nakręcony z wyraźnymi skrótami. Uważam, że powodem takiego stanu rzeczy jest zakres wydarzeń związanych z tragedią w okolicach wsi Katyń. Żeby nakreślić sytuacje i nastroje panujące wówczas, konieczne były pewne uproszczenia i niewystarczająco rozwinięte się nadzwyczajnie, dlaczego tak wiele osób krytykuje ten film, przeważnie obrzucając go błotem. Czyżby tak wiele umysłowych dzieci Stalina żyło w naszym kraju? Tacy "polszewicy" i ich mentalność jest na tyle zagadkowa, że aż korci mnie, by jak najprędzej poznać naturę tegoż zjawiska... użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 8 TroPtyN Może po prostu film niektórym się nie spodobał i dla niektórych przedstawia niską wartość artystyczną... Tak, tyle że powiedzmy sobie szczerze, gdyby nie film Wajdy, i dzięki temu wycieczki szkolne na ten oto film, połowa uczniów gimnazjum nie wiedziałaby nawet co to jest - Zbrodnia Katyńska. Skoro jeszcze chodzą takie ewenementy społeczne, co jak się ich zapyta co kojarzą z 1 września mówią - Katyń. Dzięki temu filmowi, przynajmniej część zrozumiała dokładnie o co chodzi. Obrazowanie historii i wydarzeń jest bardzo ważne. A trafiło do młodych młódek jeszcze dzięki temu że był Paweł z Magdy M. , to jest płytkie tak. Ale przynajmniej teraz mają o tym Katyniu jakieś podejście. A myślę że taką wiedzę to ma obowiązek każdy polak nabyć. Uzalezniona matko. podejście* "klawiatura" mi się pląta. Uzalezniona Do Twojej wypowiedzi dodam tylko to: i nikt tym młodym nie wciśnie takich bajek na temat paktu Ribbentrop-Mołotow, agresji sowieckiej na Polskę i podobnych faktów, jakimi ostatnio raczą nas pseudo-historycy rosyjscy, ba, nawet osoby z najwyższych stanowisk w tym Uza :) haruka13 I tak na końcu dowiemy się że razem z pakcie z Niemcami napadliśmy na Rosję o 5:59 1 września , a Hitler to nasz daleki kuzyn którego z miejsca Witaj Haruka :) Uzalezniona W pakcie z Niemcami. Głupia klawiatura! Uzalezniona Tak, tak, dzięki takim matołkom, którzy teraz pociągają za najważniejsze sznurki w kraju a w rzeczywistości umieją tylko poklepywać się i obcałowywać z innymi głowami państw (bo za kulisami udało się im sprzedać kolejną cząstkę niepodległej Polski, za którą umierali nasi dziadowie, w tak haniebny sposób jak w Katyniu!), być może już nasi wnukowie będą się uczyli takiej historii z podręczników szkolnych. I to nie kto inny a tylko Polska będzie musiała przepraszać całą Europę za wywołanie II wojny światowej a Rosji i Niemcom jeszcze dodatkowo płacić odszkodowania za straty terytorialne! haruka13 No w sumie czemu nie. Teraz jest wszystko możliwe. Za zgodę z Rosją aby nie wycelowała w Nas bomby atomowej pod wieloma groźbami, to my jesteśmy w stanie na kolanach przepraszać że dziury w chodnikach. I za to że Stalin nie był polakiem. Uzalezniona Po części racja, choć z tą bombką, to pewnie dwa razy by pomyśleli nad tym pomysłem, bo to blisko nich i wiatr mógłby się raptem zmienić... Już pewniejsze, że kurek nam zakręcą na amen i stwierdzą, że skończyły im się całe pokłady surowców energetycznych. A po tym fakcie Niemcy nas rozjadą skrajnie niekorzystnymi dla nas umowami na elektrownie wiatrowe, które obecnie są podpisywane i w konsekwencji tego kroku dobrowolnie oddamy im kawał polskiej ziemi. Scenariusz przecudowny! Tylko kosy na sztorc stawiać! Uroczysta premiera filmu "Katyń" Andrzeja Wajdy odbyła się w poniedziałek w warszawskim Teatrze Wielkim. Wśród gości byli przedstawiciele władz Polski, artyści, Film "Katyń" to europejski debiut w zakresie technologii postprodukcji. Film zrobiony jest w supernowoczesnej technice Digital Intermediate - 4K, obejmującej wszystkie możliwe zabiegi z obrazem, tak, aby powstało dzieło jeszcze silniejsze i bardziej przejmujące w warstwie wizualnej niż to zapisane na tradycyjnej taśmie. Postprodukcja obrazu w najwyższej rozdzielczości 4K stosowana jest tylko przez nieliczne produkcje na świecie, przede wszystkim hollywoodzkie. W sumie w tej technice zostało zrobionych tylko kilkanaście filmów, takich jak: "Kod da Vinci ", "Czarna Dalia", "Spiderman 2" czy "Ocean's 12". Polski film "Katyń" jest pierwszym filmem europejskim w całości postprodukowanym w technologii 4K. Cyfrowa obróbka filmu fabularnego czyli Digital Intermediate (DI) jest coraz częściej wybierana przez filmowców, ponieważ technologia cyfrowa daje im większą kontrolę nad obrazem i jednocześnie większe artystyczne możliwości wyrazu. Jednak do tej pory jedynym dostępnym formatem była rozdzielczość obrazu 2K czyli miliona pikseli na klatkę. Obróbka cyfrowa w tej rozdzielczości jest pewnym kompromisem przy przenoszeniu materiału z negatywu do komputera (powoduje obniżenie jakości obrazu). W technice 4K na klatkę przypada 14 milionów pikseli czyli czterokrotnie więcej niż w 2K. Przy rozdzielczości 4K proces skanowania negatywu na komputer nie powoduje strat - na komputerze pracuje się nad dokładnie takim samym obrazem, jaki został utrwalony na taśmie w kamerze. Tradycjonaliści zarzucają tej technice zbytni hiperrealizm - zbyt czyste idealne zdjęcia mogą powodować efekt sztuczności i sterylności. Jednak umiejętne wykorzystanie możliwości 4K, tak jak w przypadku filmu 'Katyń", daje efekt doskonały, zgodny z zamierzeniami twórców. Autorzy filmu chcieli, aby obraz nie był zbyt ładny. "Nie mieliśmy zamiaru udawać, że film był kręcony przed laty, bo to by się nie udało. Jednocześnie nie chcieliśmy, by "Katyń" miał na wskroś współczesny wygląd. Chodziło nam przede wszystkim o to, by obraz był poważny. Nie chcieliśmy epatować efektami." mówi Paweł Edelman, autor zdjęć. Zdjęcia archiwalne użyte w filmie zostały komputerowo wyczyszczone, ale w niewielkim stopniu, aby nie zatracił się ich naturalny wygląd starej kopii. Do filmu wstawiono około 200 efektów specjalnych. Część z nich to wymazanie współczesnych elementów z kadrów lub ich postarzanie. Część to efekty twórcze, np. dodanie krwi na czole bohatera lub dorysowanie kopuły. Dla zwykłego widza efekt uzyskany dzięki technice 4K może być niezauważalny. Najbardziej widoczny jest w scenach zbiorowych - wszystkie postaci i ich detale są ostre i dobrze widoczne. W technice 2K w takich scenach widać ziarno cyfrowe, zanikają szczegóły i obraz jest zamazany. Brakuje rozdzielczości. Prace nad filmem prowadzone były w studio The Chimney Pot - domu postprodukcyjnym wyspecjalizowanym w technologii DI oraz HD,2K i 4K. Pracowała nad nim 9-osobowa ekipa przez trzy miesiące. "W technice 2K zrobiliśmy już ponad 20 filmów. I za każdym razem dostrzegamy pewne kompromisy związane z tą rozdzielczością. Pracując nad "Katyniem" w 4K mieliśmy wreszcie poczucie, że w pełni wykorzystujemy możliwości cyfrowej obróbki." - mówi Jędrzej Sabliński, producent postprodukcji DI "Katynia". Postprodukcja w technice 4K wiąże się z wysokimi kosztami. Decyzję o obróbce cyfrowej filmu w 4K podjęto jeszcze, gdy film miał powstać przy współpracy francuskiej. Gdy Francuzi się wycofali - decyzji nie zmieniono. Kamil Przełęcki, kierownik produkcji filmu, uważa że warto było zainwestować w DI 4K i nie tylko dlatego, że uzyskano lepszy obraz. "Ponadto zaoszczędziliśmy na scenografii. Musielibyśmy ją zbudować, gdyby nie można było po nakręceniu zdjęć dokonać retuszu na komputerze" tłumaczy Przełęcki. - Decyzja o postprodukcji filmu w technice 4K zaważyła już na etapie kręcenia zdjęć do filmu i w bardzo dużym stopniu ułatwiła nam pracę - mówi Paweł Edelman - - Kraków czy inne miejsca mogliśmy kręcić takimi, jakimi są teraz, a potem pracując na komputerze w studio graficznym usunąć współczesne elementy krajobrazu czy też upodobnić wygląd budynków i ulic do wyglądu sprzed lat. Można było również robić zdjęcia przy słabszym oświetleniu, a później "wyciągnąć" je podczas korekcji barwnej. Paweł Edelman przyznaje, że komfort pracy w rozdzielczości 4K jest o wiele większy. Dużym ułatwieniem jest projektor cyfrowy - prace nad obrazem mogły być prowadzone na ekranie. Zazwyczaj robi się to na monitorach HD. Obraz rzucany z projektora jest doskonałą imitacją obrazu, który pojawia się na ekranie w kinie, a który jest inny niż obraz uzyskiwany na monitorze - monitor świeci, a ekran odbija światło. - W całym projekcie najtrudniejszym zadaniem było zarządzanie danymi. Cały film "Katyń" zajął 24 terabajty, co oznacza około miliona plików. Jedna tylko klatka w technice 4K ma 48 megabajtów. W takiej sytuacji niezbędny był system zarządzania plikami i ich kontrola na każdym etapie pracy - mówi Sabliński. Rozdzielczość 4K pozwala także producentowi i dystrybutorowi myśleć o profesjonalnych projekcjach w kinach cyfrowych. Tak przygotowany film po zakodowaniu jest cyfrowym masterem. W 4K wykonano na świecie tylko kilkanaście filmów i nadal jest to technika przyszłości. Tak więc film "Katyń" to było wyzwanie dla wszystkich - producenta, operatora i ekipy The Chimney Pot. Była to nowatorska i wyrafinowana technologicznie praca. Dowiedz się więcej o jednym z najważniejszych filmów dla Polaków! „Katyń” to opowieść o polskich oficerach pomordowanych podczas II wojny światowej przez NKWD w lasach katyńskich. Jest to obraz tragedii ukazany z perspektywy nieświadomych zbrodni kobiet, które czekały na swoich mężów, ojców, synów i braci. Akcja filmu rozpoczyna się 17 września 1939r. Start Aktualności PREMIERA FILMU: KŁAMSTWO KATYŃSKIE W zachowaniu pamięci o prawdzie na temat Katynia duży udział miały Rodziny Katyńskie – żony, dzieci i wnuki zamordowanych oficerów, przez wiele lat tworzące wspólne środowisko. O tym, jak najbliżsi pomordowanych przyjmowali brak prawdy o zbrodni i co czuli latami, opowiada dokument "Kłamstwo katyńskie", który od 13 kwietnia 2020 r. udostępnia Muzeum Historii Polski na swoim kanale YouTube. W filmie, przygotowanym przez Muzeum Historii Polski w reżyserii Emila Marata, o bezradności wobec oficjalnego zakłamania i o próbach walki z nim mówią Wanda Rodowicz, wnuczka majora Stanisława Rodowicza, Witomiła Wołk-Jezierska – córka Wincentego Wołka, porucznika artylerii oraz Krystyna Krzyszkowiak i Ryszard Adamczyk – dzieci przodownika policji polskiej w miejscowości Sarnaki. Członkowie Rodzin Katyńskich - bliscy zamordowanych przez NKWD oficerów odgrywali bardzo ważną rolę w podtrzymywaniu prawdy o zbrodni. Naprzeciwko nich stał aparat państwowy starający się przez dziesięciolecia fałszować historię i wymazywać prawdę o Katyniu. "To ostatnia chwila, bo oddać głos żyjącym dzieciom pomordowanych żołnierzy - taka myśl przyświecała nam przy pracy nad tym krótkim filmem - filmem nie tyle o Katyniu, co o kłamstwie i prawdzie, o starciu tych dwóch żywiołów w ludzkiej pamięci i ich roli w życiu społecznym" - mówi Emil Marat, reżyser filmu. Uciekli do Mandżurii – taką odpowiedź na pytanie o losy polskich oficerów słyszy od Stalina generał Władysław Sikorski podczas wizyty na Kremlu 3 grudnia 1941 roku. To zdanie wypowiedziane przez sowieckiego dyktatora można uznać za symboliczny początek historii kłamstwa katyńskiego, historii, która zdaje się nie kończyć nawet dzisiaj. Poszukiwania polskich oficerów zaginionych po 17 września 1939 roku rozpoczęły się wraz z podpisaniem układu Sikorski-Majski z końca lipca 1941 roku. Jednym z efektów umowy był dekret Prezydium Rady Najwyższej ZSRS o amnestii dla obywateli polskich więzionych w charakterze jeńców wojennych (lub „na innych wystarczających podstawach”) na terytorium sowieckim. Polski rząd emigracyjny liczył, że z Polaków przebywających na wschodzie uda się utworzyć armię liczącą nie mniej niż 200 tysięcy żołnierzy. Na informacje prasowe o amnestii Polacy rzeczywiście masowo zgłaszają się do ośrodków i miejsc koncentracji. Wśród żołnierzy i ochotników jest jednak zaskakująco mało oficerów. Generał Anders otrzymuje od Rosjan listę 1658 tysięcy więzionych oficerów. Pojawia się pytanie gdzie są pozostali; ich liczba jest szacowana na co najmniej kilkanaście tysięcy. Podejmowane są działania dyplomatyczne – ambasador polski w Moskwie Stanisław Kot we wrześniu 1941 roku przedstawia w sowieckiemu MSZ pierwszą listę zaginionych. Odpowiedź brzmi: zostali zwolnieni. Jednocześnie w Polsce podziemie sprawdza, czy któryś z oficerów wymienionych na liście wrócił do kraju. Nie znaleziono nikogo. Na ternie Sowietów polskich oficerów na rozkaz dowódców w specjalnej misji poszukuje Józef Czapski. Nie trafia na żaden ślad. Kilka miesięcy później Józef Stalin w obecności generała Andersa i komisarza spraw zagranicznych Wiaczesława Mołotowa mówi o ucieczce Polaków do Mandżurii. Prawie dwa lata po ataku na Związek Sowiecki, w 1943 roku Niemcy podają informację o masowych grobach w Katyniu. Prasa publikuje artykuły i zdjęcia, Niemcy przywożą do Katynia kilka delegacji, komisję Czerwonego Krzyża i świadków, w tym Polaków; są wśród nich pisarze Józef Mackiewicz i Ferdynand Goetel. Jasne jest, że zbrodni dokonali bolszewicy już w 1940 roku, potwierdza to nie tylko stan zwłok, ale i świadectwa okolicznej ludności. Sowieci podejmują jednak grę propagandową: starają się przekonać świat, że zbrodni dokonali Niemcy. Sowieckie Biuro Informacyjne ogłasza, że „polscy jeńcy byli zatrudnieni na robotach budowlanych na zachód od Smoleńska i wpadli w ręce niemieckich katów faszystowskich latem 1941 roku po wycofaniu się wojsk sowieckich”. Po wyparciu Niemców z rejonu Smoleńska bolszewicy przysyłają do Katynia specjalną komisję, która po ekshumacji blisko tysiąca ciał ogłasza, że zbrodni dokonały nazistowskie Niemcy. Taka „wykładnia” Katynia obowiązuje w bloku wschodnim przez kolejne dziesięciolecia. Również władze mocarstw zachodnich nie są skłonne oficjalnie uznać winy Związku Sowieckiego za masakrę w Katyniu. Do 1956 roku władze Polski Ludowej mówią o „perfidnej niemieckiej prowokacji w Katyniu”, później, wobec niemal powszechnej świadomości społecznej o prawdzie, słowo „Katyń” znika z oficjalnych publikacji – cenzura wykreśla „wątek katyński” wszędzie, gdzie tylko się da. W 1983 roku w Katyniu wzniesiony zostaje pomnik z napisem „Ofiarom faszyzmu, oficerom polskim rozstrzelanym przez hitlerowców w 1941 roku”. To odpowiedź na to, co działo się w Polsce na początku lat 80. To właśnie sprawa Katynia i żądanie prawdy na jego temat było jednym z haseł integrujących polityczną opozycję, a „Dolinka Katyńska” na Powązkach była miejscem wielu manifestacji. W marcu 1980 roku aktu samospalenia na Rynku w Krakowie dokonuje były żołnierz AK Walenty Badylak – do dramatycznego czynu pchnęła go „zmowa milczenia wokół zbrodni w Katyniu”. W 40. rocznicę Katynia KSS KOR wydaje oświadczenie, w którym wyraża przekonanie, iż ujawnienie stalinowskich zbrodni wobec Polaków będzie istotnym krokiem w kierunku przyjaźni z Rosjanami. Rok później w „Dolince Katyńskiej” staje „społeczny pomnik” - kamienny krzyż z datą „1940”. Nocą zostaje zdemontowany i wywieziony z cmentarza przez Służbę Bezpieczeństwa. Podobna sytuacja powtarza się jeszcze raz, a w 1985 roku władze PRL-u stawiają pomnik przypisujący zbrodnię w Katyniu Niemcom. Kłamliwy napis zostaje zlikwidowany w 1989 roku, sześć lat później na Powązkach stanął obecny Pomnik Katyński. Rosja prawdę o Katyniu uznała w latach 90. W kwietniu 1990 roku agencja TASS opublikowała komunikat, przyznający, że zbrodni dokonało NKWD, i mówiący o głębokim ubolewaniu strony rosyjskiej. W listopadzie 2010 roku Duma Państwowa – izba niższa parlamentu rosyjskiego, przyjęła uchwałę, w której uznaje mord na polskich oficerach za zbrodnię ma jednak w Rosji także swoich „negacjonistów”, którzy znajdują sobie miejsce również w państwowych mediach. W przeddzień 80. rocznicy zbrodni agencja RIA Nowosti opublikowała artykuł sugerujący, że mordu w Katyniu dokonała III Rzesza. Przeciw podobnym kłamstwom występuje (oprócz strony polskiej) rosyjskie stowarzyszenie „Memoriał”, zajmujące się badaniami historycznymi i prezentowaniem wiedzy o sowieckich zbrodniach. W ocenie większości historyków opór wobec „kłamstwa katyńskiego” był jednym z elementów integrujących polskie społeczeństwo w latach PRL-u. Niezgoda na propagandowe fałszerstwa dotyczące tak tragicznych wydarzeń jak śmierć ponad 20 tysięcy oficerów budowała opozycyjną antykomunistyczną, wzmacniając jej siłę i będąc jednym z elementów prowadzących do przełomu 1989 roku. Film dostępny od poniedziałku 13 kwietnia 2020 r., w trzech wersjach językowych (polskiej, angielskiej i rosyjskiej) w Dniu Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej, na kanale YouTube Muzeum Historii Polski: WERSJA PL (lektor plus napisy): LINK WERSJA ENG (z napisami): LINK WERSJA RUS (z napisami): LINK Produkcja: Muzeum Historii PolskiProducent wykonawczy: EPS Ewa Stolarek-MaratReżyseria: Emil Marat Scenariusz: Emil Marat, Ewa Łosińska; współpraca: Marek Stremecki FOT. KADRY Z FILMU "KŁAMSTWO KATYŃSKIE". 2020-04-10Słowo "Katyń" to na sercu interesującego się historią Ojczyzny Polaka wciąż ropiejąca rana. Sam Andrzej Wajda mówił o tym dziele, że to jeden z jego najbardziej osobistych filmów. Ja sam dowiedziałem się o zbrodni katyńskiej jeszcze będąc nastolatkiem w czasach kiedy w kraju rządziła "jedynie słuszna" partia. Któregoś dnia całkiem przypadkiem, gdzieś na regale pod talerzami w domu rodziców znalazłem ulotki "Solidarności" opisujące to co się zdarzyło w katyńskich lasach. Całość okraszona była rysunkami ilustrującymi te wydarzenia. Żarliwie wczytałem się w te treści i z żalem odłożyłem ulotki w to samo miejsce, tak aby rodzice się nie historię, jest dla mnie żywą częścią rzeczywistości, sprawa zbrodni katyńskiej głęboko zapadła w moje serce i od tamtej chwili szukałem różnych informacji weryfikując wiedzę szkolną z tą samodzielnie zdobywaną. Po upadku PRL wiedza o Katyniu wydobyta została na światło dzienne, a informacje na ten temat wreszcie można było zdobyć legalnie i w dużych ilościach. Nie można się więc dziwić, że na film o Katyniu czekałem z niecierpliwością, ale i z pewną rezerwą. Gdy w końcu go obejrzałem miałem mieszane uczucia. Film nie jest łatwy w ocenie ze względu na poruszaną tematykę. Chyba najlepszym (moim zdaniem) rozwiązaniem jest oddzielenie warstwy historycznej od techniczno - widowiskowej. Wartość historyczna "Katynia"Od strony przekazywanych treści historycznych uważam film za naprawdę dobrze zrobiony. Wojny prawie w tym filmie nie ma, żadnych widowiskowych scen batalistycznych, jedynie lekka osnowa, tak aby widz szybko znalazł się realiach wojny 1939 roku. Widzimy przerażonych cywili panicznie uciekających przed najeżdżającymi kraj ze wschodu i zachodu wojskami wrogów. Patrzymy na bezradność polskich jeńców wojennych, oficerów armii polskiej, którzy w pierwszych chwilach niewoli radzieckiej zagubieni pomiędzy swoimi powinnościami, a porywami serca krążą bezradnie wśród nielicznych żołnierzy Armii Czerwonej nie wiedząc, czy uciekać czy honorowo zostać w według mnie zaletą filmu jest pokazanie obu potęg atakujących Polskę jako właściwie takich samych, nic nie różniących się machin zniszczenia. Rosjanie i Niemcy różnią się tylko mundurami, są tak samo okrutni, tak samo mordują i torturują. Świetnym sposobem na pokazanie tej zgodności oprawców są stylizowane na materiały archiwalne fragmenty kronik filmowych. Zarówno Niemcy jak i Rosjanie wykorzystują w filmie wątek mordu katyńskiego do swoich celów. Pokazują publicznie jakiego to okrutnego mordu dokonano na polskich jeńcach. Niemcy wskazują na Rosjan, Rosjanie na Niemców - ale język propagandy jest taki sam i gdyby w wersji niemieckiej zamienić tylko kilka słów świetnie - by pasowała do kroniki radzieckiej - i odwrotnie. Genialne!Dobrze też jest ukazana bezradność rodzin oficerów zaginionych gdzieś w Rosji. Strach, ból, niepewność, potem gdy informacje o zbrodni przeciekają do publicznej wiadomości (przesiane przez propagandowe sito najpierw jednej potem drugiej strony) dochodzi do tego szok, bezbronność w zderzeniu z okrutną prawdą i brak pomocy z czyjejkolwiek strony. Na koniec, w epizodach powojennych widzimy zderzenie przeciętnego człowieka z okrucieństwem nowej rzeczywistości, nowa władza w kraju buduje nowe państwo i z potęgą walca niszczy każdego kto nie zgadza się z odgórnie narzuconą wersją wydarzeń. Końcowa scena egzekucji polskich oficerów to naprawdę przejmujący obraz. Ludzie mordowani są metodą przemysłową, radzieccy żołnierze z zimnym okrucieństwem bezmyślnych maszyn dokonują masowego morderstwa. Zderzenie ludzkiej śmierci z tą zimną obojętnością poraża widza i zatrzymuje oddech w piersi. Czytaliście "Kontrolę" Wiktora Suworowa? Autor opisuje tam jak w Rosji Radzieckiej wykonuje się masowe egzekucje - na spokojnie, prawie dla przyjemności, dla oprawców jest to zabawa kończąca się popijawą. Sceny w filmie współgrają z tym opisem. Przejmujące wynaturzenie ludzkiej osobowości, gdzie zabójstwo staje się równie proste jak wyczyszczenie nosa."Katyń" jako widowiskoFilm jako dzieło sztuki, widowisko mające opowiedzieć pewną historię, wciągnąć w nią widza prezentuje się niestety gorzej. Od strony warsztatowej zrobiony jest oczywiście bardzo dobrze, wiadomo - Wajda, może ręka już nie ta co kiedyś, ale wciąż dobra. Odczuwam jednak pewną gorycz, spodziewałem się dzieła wybitnego, a zobaczyłem "jedynie" przyzwoite rzemiosło."Katyń" tak naprawdę nie opowiada żadnej historii. To znaczy owszem, powszechnie wiadomo, że jest to film o zbrodni katyńskiej i rodzinach ofiar które muszą indywidualnie zmagać się z okrutną i niesprawiedliwą rzeczywistością. Niestety nie ma w filmie wątku przewodniego, jakiejś historii z którą utożsamiałby się widz. Patrzymy na losy kilku kobiet które szukają informacji o swoich mężach, synach, ojcach, czy braciach, ale jakoś trudno widzowi wejść w ich skórę. Przynajmniej mnie było trudno. Patrzałem z boku nie angażując się emocjonalnie w ich indywidualne historie. Szkoda. Film składa się tak naprawdę z serii epizodów które łączą postacie tych kobiet. Niestety narracja w tych epizodach jest nierówna i to też przeszkadzało mi we "wsiąknięciu" w film. Niektóre epizody są krótkie, szczególnie w początkowej części filmu, by w drugiej połowie rozciągać się w jakieś wielominutowe dłużyzny i po prostu nudzić. Mistrz Wajda tak bardzo chciał przekazać nam swoje przemyślenia, aż zapomniał o tym, że "diabeł tkwi w szczegółach".No właśnie, tu doszliśmy do rzeczy która najbardziej moim zdaniem przeszkadza w filmie, czyli natrętnej wprost symboliki. Zgadzam się że za pomocą symboli można niewerbalnie przekazać wiele rzeczy, wszak wiadomo że większość przekazywanych informacji to mowa znaków, zaś słowa to jedynie jedna czwarta przekazu. Ale czemu tak natrętnie, tak nachalnie, tak dosłownie? Gdyby ktoś napisał, że film zbudowany ze scen w których główną rolę odgrywają symbole - można się z nim spokojnie zgodzić. Symbole w tym filmie są ważniejsze od ludzi. przykładów, wybór jest bogaty, ale wspomnę tylko nieliczne. Scena koło kościoła, gdzie jedna z bohaterek znajduje postać przykrytą wojskowym płaszczem, która zdaje się być jej mężem. Kobieta odchyla płaszcz ...i pod nim znajduje rzeźbę Chrystusa. Lub scena gdzie uciekinierzy ze wschodu i z zachodu spotykają się ze sobą, jedni drugich ostrzegają przed nacierającym wrogiem, Wermachtem i Armią Czerwoną. Spotykają się oczywiście na moście... Przesuńmy się kilka chwil dalej. Dwaj radzieccy żołnierze zdzierają polskie flagi, odrywają biel od czerwieni, czerwona flaga wraca na ścianę zaś z białego płótna żołnierze robią onuce. I takie sceny oglądamy przez cały film. W końcowej scenie rozstrzeliwania oficerów, która jest przejmująca sama z siebie, Wajda również nie mógł się powstrzymać, ręce polskiego generała przed rozstrzelaniem wiązane są drutem kolczastym... Każda z tych scen indywidualnie broni się bez problemu, wszystkie razem niestety jedna uwaga, nie robię z niej zarzutu, to moja opinia i sprawa ta nie ma większego wpływu na odbiór filmu. Chodzi o obsadę aktorską. W filmie zagrał kwiat naszych aktorów, postaci znane i lubiane - Englert, Żmijewski, Stenka, Cielecka, i tak dalej. Nie wiem czy to akurat dobry pomysł. Jak już pisałem, symbolika, historia - są tu ważniejsze od postaci, czy nie lepiej byłoby obsadzić w tych rolach nieznanych aktorów? Ich obce twarze lepiej przekazywały uniwersalność historii, przypadkowość ludzkich koniecCzy warto obejrzeć "Katyń"? Oczywiście tak! Film mimo kilku wad które moim zdaniem posiada jest interesującym głosem w sprawie bolesnej dla naszej Ojczyzny zbrodni. Głosem o stosunkach polsko - radzieckich w pierwszych latach po wojnie. Jest też źródłem informacji o tych wydarzeniach, które w tej formie dotrze do większej liczby ludzi i lepiej przemówi do duszy niż zimny przekaz książki historycznej. I choć "Katyń" to nie "Kanał", ale obejrzyjcie go koniecznie.Przypominamy archiwalną rozmowę z historykiem, autorem 6 książek poświęconych historii zbrodni katyńskiej, konsultantem historycznym filmu „Katyń” Andrzeja Wajdy panem Stanislawem M zapytał(a) o 13:35 Plan wydarzeń "Katarynki" ? Plis proszę plan wydarzeń w punktach , zwiezle i na temat ! A zadanie z polaka mam na jutro ! Odpowiedzi 1. Przedstawienie pana Projekcja wstecz- powrót do czasów młodości pana Tomasza (relacja narratora); informacja o niechęci głównego bohatera do katarynkowych Pan Tomasz i jego nowa sąsiadka; obserwacje dziecka..4. Przedstawienie niewidomej Zaskakujące odkrycie kalectwa Zgoda pana Tomasza na przejrzenie akt przyjaciela przed sprawą Brak czasu spowodowany nowym, absorbującym zajęciem(długie godziny nad aktami sprawy).8. Zignorowanie przez pana Tomasza faktu przyjęcia nowego dozorcy (niepoinformowanie o zakazie wpuszczania kataryniarzy).9. Oburzenie mecenasa niespodziewanym występem podwórkowego grajka; żywiołowa reakcja niewidomej Decyzja pana Tomasza o sporządzeniu listy okulistów. Proszę mam nadzieję że pomogłam ;) 1. Przedstawienie pana Projekcja wstecz- powrót do czasów młodości pana Tomasza (relacja narratora); informacja o niechęci głównego bohatera do katarynkowych Pan Tomasz i jego nowa sąsiadka; obserwacje dziecka..4. Przedstawienie niewidomej Zaskakujące odkrycie kalectwa Zgoda pana Tomasza na przejrzenie akt przyjaciela przed sprawą Brak czasu spowodowany nowym, absorbującym zajęciem(długie godziny nad aktami sprawy).8. Zignorowanie przez pana Tomasza faktu przyjęcia nowego dozorcy (niepoinformowanie o zakazie wpuszczania kataryniarzy).9. Oburzenie mecenasa niespodziewanym występem podwórkowego grajka; żywiołowa reakcja niewidomej Decyzja pana Tomasza o sporządzeniu listy okulistów. O jezuu.! Człowieku nie lepiej się troszeczkę namęczyć i samemu to zrobić ? Tak ciężko ?! ;] kasia700 odpowiedział(a) o 14:09 1. Przedstawienie postaci pana Tomasza . 2. Wynajem kamienicy przez mecenasa różnym lokatorom . 3. Prośba do stróża by nie wpuszczał katarynek do kamienicy . 4. Zamieszkanie dwóch lokatorek i małej dziewczynki w kamienicy .5. Obserwowanie z okna zamieszkałych sąsiadów . 6. Historia choroby dziewczynki .7. Zmiana stróża . 8. Obserwowanie z okna tańczącej dziewczynki w rytm gorącej machiny 'katarynki ' 9. Współczucie dziewczynce. 10. Podarowanie pieniędzy na operacje wzroku dla sąsiadki . Myślę , że pomogłam . ; ) Uważasz, że ktoś się myli? lub Forum Pomoc językowa – Małe pytankomuszę napisać plan wydarzeń filmu w języku angielskim, jakiego czasu powinienem użyć? present simple, czy continous? W Odpowiedzi Tenyo odpowiedział(a) o 15:34 " Katyń" AndrzejaWajdy przeszedł do historii polskiego kina jeszcze przed swoją tematu, który podejmuje ten film, czyni z niego wydarzenie bezprecedensu. Zbrodnię dokonaną przez Sowietów na polskich oficerach w 1940 rokuwładze PRL-u i ZSRR ukrywały przez dziesięciolecia. Po 1989 roku pozostawałajednym z ostatnich tragicznych wydarzeń historii Polski XX wieku, o którym nieopowiedział dotąd żaden pokazuje ,że katyńska zbrodnia uderzyła w najbardziejczułe miejsce,w rycerski imię honoru i ojczyzny świetnie wyszkoleni polscy oficerowie giną jeden podrugim od strzału w tył scena choć wydawać się można że jest nazbyt surowa ,ale to właśnie dzięki temu,przez swą surowość,robi wrażeniewstrząsające. Ukazanie zbrodni jedynie z perspektywy polskich oficerówuwięzionych w obozie w Kozielsku byłoby hołdem wyłącznie wobec umarłych. Amężczyźni ci mieli przecież rodziny, które długo nie mogły pogodzić się z takbestialskim tragedie kobiet,które straciły w katyniu zbrodni kobiet, które czekały na swoichmężów, ojców, synów i braci. Bezkompromisowe rozliczeniekłamstwa, które miało kazać Polsce zapomnieć o swoichbohaterach., dziękiktórym możemy dziś żyć w wolnej Polsce..Symboliczny jest tu takśeRosjanin,który chce uratować Annę(świetnaMaja Ostaszewska) i jej dziecko,rosyjski oficer ten przypomina że iwśród tych ludzi byli także sprawiedliwi i dobrzy ,którzy z narażeniem swegożycia ratowali innych ludzi..Symboliczna jest tu także śmierć ocalonego porucznika Jerzego(Andrzej Chyra).Teraz jestmajorem, służy w ludowym wojsku, które walczy u boku Armii Czerwonej. Salutujetym, którzy - jak mówi generałowa - zamordowali jego kolegów. Jerzy wydaje sięracjonalistą, który potrafi zagłuszyć w sobie wszelkie wątpliwości. Chce poprostu przeżyć. Jednak w końcu także i w nim coś pęka...Wajda mówi także oczymś więcej niż mord na oficerach: pokazuje Polskę zniewoloną i rzuconą nakolana przez dwóch najeźdźców. Jeszcze chyba w żadnym polskim filmie niezrównano ze sobą tak wyraźnie barbarzyństwa Niemców i w którym Pracownica Instytutu Chemii przynosi żonie rotmistrza zapiski jej męża, któreprowadził do ostatnich chwil przed śmiercią. Ocalały - dzienniki nie płoną -mówił jeszcze w Kozielsku rotmistrz. Stają się dla Anny relikwią, świadectwemstraszliwej prawdy, która zabija w niej resztki nadziei na powrót także widzowi, że oficerowie wiezieni na śmierć, do końcawierzyli, że nie spotka ich najgorsze. Dopiero, gdy pociąg stanął na stacjiGniazdowo, rotmistrz powiedział przestraszony Co z nami będzie?Wajda buduje wstrząsającą scenę egzekucji egzekucji polskich oficerów w lesiepod Smoleńskiem. Bezlitośnie zadawanej śmierci towarzyszą dźwięki pojedynczychstrzałów, które niesie echo między drzewami. Spychacz przysypuje ciałapiaskiem. O tej zbrodni nikt miał się nie dowiedzieć... Film o niezłomnej walce o pamięć i prawdę Film:115 min. ;od lat: 12 Uważasz, że ktoś się myli? lub .