Wysokość bramki do piłki nożnej – 244 cm (8 stóp) Szerokosć bramki do piłki nożnej – 732 cm (8 jardów) Rozmiar bramki do piłki nożnej został określony na dobre przez komitet wykonawczy FIFA w roku 2008. Od tamtej pory wymiary bramek są niezmienne i nic nie wskazuje na to, aby w najbliższej przyszłości miały ulec zmianie.
– Ten koniec i puenta jest trochę jak cała moja kariera. Miało być dobrze, a ch...j wie jak wyszło – mówił Arur Boruc Łukaszowi Olkowiczowi w długim, trzyczęściowym wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego", w którym podsumował swoją karierę i zapowiedział starcie z Celtikiem Glasgow Kiedyś, będący selekcjonerem reprezentacji Polski Holender Leo Bennhakker czule, z ojcowską troską, objął Artura Boruca i powiedział: "Uwielbiam cię, jako człowieka i bramkarza, ale za nic w świecie nie potrafię zrozumieć tego, jak się zachowujesz". Piłkarz tylko się uśmiechnął i z rozbrajającą szczerością wyznał: "Trenerze, ja sam siebie nie rozumiem" – Jeden rozdział trzeba fajnie zamknąć i skończyć, a zaraz potem rozpocząć coś nowego i interesującego – stwierdził przed ostatnim występem Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Onetu Kilka minut po godzinie 19 legendarny już bramkarz Legii Artur Boruc zszedł na trochę z boiska. W przerwie meczu z Celtikiem Glasgow "Król Artur", jak mówią o nim przy ulicy Łazienkowskiej, stanął w bramce, by bronić pięć rzutów karnych (udział można było wylicytować, a jednym ze strzelających był Andrzej Fonfara, były pięściarz, prywatnie przyjaciel Boruca), a potem wielki bramkarz i jeszcze większy kibic Legii po raz ostatni ruszył do szatni. Trochę ponad godzinę wcześniej na trawę stadionu Legii wyprowadziły go dwie córki i syn. Od ministra dostał krzyż za zasługi dla sportu, od władz Legii paterę, od przedstawicieli z Glasgow krzyż celtycki. Uhonorowały go również osoby z Pogoni Siedlce, której jest wychowankiem i z której trafił na Łazienkowską. Piłkarze Legii i Celtiku bili brawo – piłkarską karierę kończył ktoś wyjątkowy, ktoś, kto zawsze był sobą. W drugiej połowie bramkarz oglądał mecz z ławki rezerwowych, ale w 89. min na dosłownie kilkadziesiąt sekund wszedł na murawę, by z kibicami świętować swój pożegnalny występ. Został podrzucony przez piłkarzy, a później powiedział kibicom: – Dziękuję wszystkim, którzy dzisiaj tutaj przyszli. Widzę, że mam liczną rodzinę – mówił wzruszony. A potem zaśpiewał z kibicami piosenkę o Legii, której jest oddanym kibicem. "Dzięki za wszystko, hej Artur dzięki za wszystko" – skandowali fani, kiedy ich idol schodził z boiska. Na koniec piłkarz zrobił rundę honorową wokół stadionu, przybijając "piątki" z kibicami. 42 lata i pięć miesięcy Licznik meczów, według zatrzymał się na 673 oficjalnych występach (reprezentacja Polski – do dziś żaden bramkarz nie rozegrał w kadrze większej liczby meczów niż Artur – 65), Legia, Celtic, Bournemouth, Fiorentina, Southampton, Southampton B) i ponad 55 tysiącach minut spędzonych na zielonej murawie. Karierę ozdobił dziewięcioma trofeami (6 z Celtikiem, 3 z Legią), występami w MŚ 2006 oraz EURO 2008. – Nie wyobrażam sobie, żebym jakoś specjalnie długo grał w piłkę – mówił na starcie swojej kariery. I przekornie się uśmiechał, dodając: – Jak kiedyś wytłumaczę dziecku, żeby się nie brudziło na podwórku, skoro sam dzień w dzień będę schodził z boiska utytłany od stóp do głowy? Ile czasu można rzucać się w błoto? – pytał retorycznie. Słowa jedno, rzeczywistość drugie. W środę 20 lipca, mając dokładnie 42 lata i pięć miesięcy (urodził się 20 lutego 1980 lutego), zagrał ostatni mecz. Nie wszystko było pewnie tak, jakby sobie tego życzył i planował, ale taka była cała jego kariera. Nieplanowana, spontaniczna, pod prąd. Pewnie lepiej by było, gdyby skrzyknął polskich i zagranicznych kumpli, z którymi latami dzielił piłkarską szatnię, a ci jak na skrzydłach przyfrunęliby do stolicy, bo Borucowi się nie odmawia. Ale przyjechał Celtic, klub, w którym Artur rozkwitł jako piłkarz i stał się zawodnikiem światowej klasy. Dla obu zespołów była to okazja rywalizacji na najwyższym poziomie u progu sezonu 2022/23 (liga szkocka rusza 30 lipca). Nie było mowy o jakichkolwiek ulgach ze względu na bohatera dnia. – Ten koniec i puenta jest trochę jak cała moja kariera. Miało być dobrze, a ch...j wie, jak wyszło – mówił Boruc Łukaszowi Olkowiczowi w bardzo długim, trzyczęściowym wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego". Które ze stwierdzeń: czy z powodu swojego krnąbrnego charakteru Boruc osiągnął tylko tyle, choć pewnie mógł zdecydowanie więcej (w 2008 roku był sklasyfikowany na 52. miejscu w setce najlepszych piłkarzy świata, z bramkarzy lepsi byli tylko Iker Casillas oraz Gianluigi Buffon); czy to cud, że mając takie podejście do piłki i życia osiągnął aż tyle – pozostanie nierozstrzygnięte. Artur zawsze żył po swojemu. Kiedyś, będący selekcjonerem reprezentacji Polski Holender Leo Bennhakker czule, z ojcowską troską, objął Artura Boruca i powiedział: "Uwielbiam cię, jako człowieka i bramkarza, ale za nic w świecie nie potrafię zrozumieć tego, jak się zachowujesz". Piłkarz tylko się uśmiechnął i z rozbrajającą szczerością wyznał: "Trenerze, ja sam siebie nie rozumiem". Drogę z nieba do piekła i z powrotem 42-letni Boruc zna jak mało który piłkarz. Ile razy upadał, tyle razy wstawał, otrzepywał się i wracał silniejszy. – Jeden rozdział trzeba fajnie zamknąć i skończyć, a zaraz potem rozpocząć coś nowego i interesującego – stwierdził przed ostatnim występem. Firmowe zagranie Boruca Oba zespoły prestiżowo i poważnie potraktowały to spotkanie. Za Celtikiem cztery sparingi (7:0 z Wiener Viktoria, 4:2 z Banikiem Ostrawa, 3:3 z Rapidem Wiedeń i 2:2 z Blackburn Rovers). W sobotę, próbą generalną przed startem szkockiej Premiership, będzie sprawdzian z Norwich City. Legia w sobotę zainaugurowała sezon ligowy remisem 1:1 w Kielcach. W środę trener Kosta Runjaić wystawił od pierwszej minuty Bartosza Kapustkę, Makanę Baku oraz Filipa Mladenovicia. Szkoleniowca Legii szczególnie musiał cieszyć powrót tego pierwszego – ofensywny pomocnik jest po ciężkiej kontuzji kolana i operacji więzadeł, którą miał przed prawie rokiem. W trakcie przygotowań kolano źle reagowało na obciążenia, ale badania w Niemczech nie wykazały niczego niepokojącego i Kapustka może grać. Razem z Josue ma odpowiadać w środku za kreowanie okazji pod bramką rywali, a ze skrzydeł nacierać mają Baku z Pawłem Wszołkiem. Z Celtikiem Legia atakowała, ale gra defensywna wciąż wymaga ulepszenia. W 14. min Boruc popisał się swoim "firmowym" zagraniem, charakterystycznym "pajacykiem", odbijając piłkę w sytuacji sam na sam. Chwilę później nie miał szans, kiedy fantastycznym uderzeniem z powietrza popisał się Roe Hatate. Pod koniec pierwszej połowy puścił jeszcze piłkę po strzale Daizena Maedy, wcześniej Szkoci trzy razy trafiali w słupek. Legia miała niewiele mniej okazji, ale grała nieskutecznie. Zaraz po przerwie znakomitą asystą popisał się Kacper Tobiasz, który zmienił Boruca między słupkami. Po jego dalekim wykopie piłki Maciej Rosołek wygrał walkę o piłkę ze stoperem Cameronem Carter-Vickersem, przepchnął go i trafił na 1:2. Wyrównał wspaniałym strzałem z woleja z 16 m Josue Pesqueira, który w drugiej połowie – po zejściu Artura Boruca i Mateusza Wieteski – był kapitanem Legii. Po zejściu Portugalczyka z boiska opaskę przejął Patryk Sokołowski. Na ostatnie 20 min trener Kosta Runjaić wpuścił na boisko wszystkich zmienników, których miał do dyspozycji. Podstawowi piłkarze będą szykować się na sobotnie starcie ligowe z Zagłębiem Lubin. *** Jego wzrok pogorszył się z dnia na dzień. Najpierw w jednym oku. Zajęcia na hali, uderzenie piłką w twarz i Michał Globisz znalazł się w szpitalu. Później gasła widoczność w drugim oku. Mimo to zasłużonego trenera i wychowawcę młodzieży wciąż można spotkać na trybunach stadionu w Gdyni – przychodzi na mecze, a koledzy opowiadają mu, co dzieje się na boisku. W "Prześwietleniu" opiekun złotych medalistów mistrzostw Europy sprzed lat opowiada o nauce nowego życia i ustawiania głowy pod takim kątem, żeby na przystanku dostrzec numer nadjeżdżającego trolejbusu.
Gdyby na Mistrzostwach Świata w Piłce nożnej przyznawano nagrodę za opanowanie i wyluzowanie to bez wątpienia otrzymałby ją Vincent Enyeama bramkarz Nigerii.

Aktywnie piątek, 25 czerwca 2021 09:18 Rola bramkarza na boisku podczas meczu jest często większa i ważniejsza od tego, co robią napastnicy i pomocnicy. To na bramkarzu spoczywa odpowiedzialność za końcowy wynik meczu. Nie kto inny jak bramkarz może zagwarantować drużynie zwycięstwo lub porażkę. Dobry bramkarz to skarb. Jego forma, refleks i przebiegłość mają spore znaczenie podczas rozgrywek. Aby bramkarstwo jednak mogło być skuteczne, należy zadbać o odpowiednie wyposażenie zawodnika stojącego na bramce. Po profesjonalne akcesoria bramkarskie warto udać się do profesjonalnego sklepu piłkarskiego. Taki sklep bramkarski będzie posiadał w swojej ofercie najnowsze modele rękawic, strojów piłkarskich i ochraniaczy od znanych marek. Nawet jeżeli dopiero zaczynasz swoją przygodę z piłką nożną, to warto już od samego początku postawić na wysokiej jakości akcesoria bramkarskie, które mogą zadecydować o Twoim performance’ie. Sprawdź koniecznie czego potrzebujesz, aby na boisku obronić każdą piłkę. Graj niczym największe gwiazdy futbolu - dowiedz się jak! Kluczowe akcesoria bramkarskie Każdy zawodnik, który gra na boisku w piłkę nożną musi posiadać podstawowe wyposażenie i akcesoria. W przypadku piłki nożnej kluczowe jest odpowiednie obuwie przystosowane do gry na określonym podłożu oraz sportowy strój, który będzie przewiewny i nie będzie krępował ruchów. Większości graczy rozgrywających piłkę na pozycji obrońcy, pomocnika lub napastnika takie wyposażenie w zupełności wystarczy. Są jeszcze jednak bramkarze, których rola w grze jest często niedoceniana, a tak istotna z punktu widzenia końcowego wyniku meczu. Aby bramkarz mógł dobrze bronić każdą piłkę i nie odnosić wielu kontuzji, poza podstawowym strojem piłkarskim i obuwiem potrzebuje jeszcze profesjonalnych rękawic bramkarskich i dobrych ochraniaczy. To tylko dwa podstawowe akcesoria bramkarskie, jednak dwa kluczowe, bez których bramkarz nigdy nie powinien wychodzić na boisko. Dobre rękawice bramkarskie powinny być wykonane z przyjemnej dla delikatnej skóry dłoni tkaniny, a jednocześnie powinny być na tyle solidne, aby dobrze chronić dłonie przed potencjalnymi kontuzjami. Takie rękawice bramkarskie nie mogą być ani za duże, ani za małe. Powinny pewnie leżeć na dłoni i dawać bramkarzowi 100% kontrolę nad piłką , nawet w najbardziej nietypowych sytuacjach. Ochraniacze bramkarskie przyczynią się do poprawy komfortu bramkarza na boisku, ponieważ dzięki nim nie będzie musiał obawiać się o bolesną kontuzję w przypadku zdecydowanego kontaktu z piłką. Jeżeli na boisku czujesz się najlepiej w roli bramkarza, to zapewne masz świadomość jak wiele zależy od Twojej dyspozycji i formy. Aby osiągać najlepsze rezultaty i bronić każdej piłki niczym największe gwiazdy futbolu, wybierz profesjonalne akcesoria bramkarskie, które zapewnią Ci 100% skuteczności. Takie akcesoria bramkarskie od znanych marek znajdziesz w profesjonalnym sklepie piłkarskim Dzięki ogromnej pasji pracowników tego sklepu do piłki nożnej, nawet gdy nie będziesz pewien jaki sprzęt bramkarski wybrać, i które akcesoria są najlepsze dla Ciebie, eksperci chętnie doradzą Ci przy wyborze. W sklepie bramkarskim i piłkarskim znajdziesz markowe i profesjonalne akcesoria do gry w piłkę nożną na każdym poziomie zaawansowania. Coś dla siebie znajdą tu zarówno początkujący i amatorzy jak i profesjonalni piłkarze. To od pewnego chwytu bramkarza zależy często końcowy wynik meczu, dlatego udając się na poszukiwania akcesoriów bramkarskich, koniecznie zajrzyj do działu z rękawicami bramkarskimi. Przekonaj się, że w tym profesjonalnym sklepie piłkarskim panuje niecodzienna atmosfera, a od czystego zysku ze sprzedaży bardziej liczy się Twój sukces. To jak, zagrasz swój kolejny mecz i obronisz piłkę dzięki akcesoriom bramkarskim kupionym w sklepie Wejdź do gry już dziś!

Table of contents: Zwód w piłce nożnej – to celowo fałszywy ruch. Jego celem jest wprowadzenie przeciwnika w błąd. Innymi słowy, jest to trudne oszukańczy odbiór w wykonaniu gracza. Wiele osób uważa, że nauka финтам w piłce nożnej trudne. Oczywiście, niektóre techniki wymagają pewnych umiejętności. ATAK-PODSTAWY Ogólne zasady ustawiania się w ataku Podobnie jak w obronie w ataku również są trzy podstawowe pozycje. Zawodnik z piłką jest Pierwszym Napastnikiem. Jego zadaniem jest przemieszczanie się z piłką w stronę bramki przeciwnika poprzez drybling, podania lub strzał. Zawodnicy w obrębie prostego łatwego podania po ziemi są Drugim Napastnikiem. Do momentu gdy piłka znajdzie się w odległości pozwalającej na oddanie strzału głównym zadaniem Drugiego Napastnika jest zapobieganie straty piłki. Musi tak się ustawiać aby przez cały czas Pierwszy Napastnik był w stanie zagrać mu proste i bezpieczne podanie. Drugą bardziej aktywną rolą jest wyjście na pozycję do oddania natychmiastowego strzału na bramkę przeciwnika zaraz po otrzymaniu podania od Pierwszego Napastnika. Ustawienie Drugiego Napastnika zależy oczywiście od liczby obrońców w danej sytuacji jednak powinien on dążyć do ustawienia się przy dalszym słupku co spowoduje odciągnięcie przynajmniej jednego obrońcy ze środka i spowoduje, że Pierwszy Napastnik będzie miał więcej miejsca na rozegranie piłki. Jeśli w danej sytuacji dysponujemy dwójką Drugich Napastników powinni oni zając pozycję "trójkąta" w stosunku do zawodnika z piłką. Powinni ustawiać się pomiędzy lub przed obrońcami aby w każdej chwili Pierwszy Napastnik mógł zagrać im bezpieczną piłkę. Jeśli piłka już dostanie się w obszar pozwalający na uderzenie jeden z napastników porzuca swoją dotychczasową rolę i staje się Trzecim Napastnikiem. Jego zadaniem jest wprowadzanie chaosu w liniach obronnych przeciwnika poprzez głębokie rajdy między obrońcami, zwykle w kierunku długiego słupka. Poprzez takie zachowanie Trzeci Napastnik odciąga obrońców od zawodnika z piłką, rozprasza bramkarza i obrońców oraz rozciąga linie obronne stwarzając miejsce do wejścia kolegom z drużyny. Wszyscy zawodnicy powinni znać te podstawowe zasady wspierania ataku. W szczególności muszą nauczyć się koncepcji trójkąta w ataku oraz jak wspierać 2 lub 3 osobowy atak. Jest to doskonała pomoc w tworzeniu sytuacji bramkowych. Schematy gry Podczas, gdy nie jesteś w stanie przewidzieć zwrotów akcji, jakie przynosi futbol, każdy zespół może i powinien ćwiczyć różne schematy, aby symulować rzeczywiste warunki gry. Dla przykładu wyobraźmy sobie prawego obrońcę, który zagrywa 40 metrowe podanie w stronę pola karnego, w którym napastnik szykuje się na przejęcie piłki. To ustawienie napastnika może odbyć się tylko na przestrzeni 5-10 metrów. Początkowo zaciągając rywala bliżej bramki i z daleka od obszaru, w którym chce otrzymać piłkę, a w rezultacie tworząc sobie wolną przestrzeń do działania. Napastnik zagrywa wtedy do środkowego pomocnika, ten podaje do obrońcy który wykonał okrężny bieg, a następnie zagrywa piłkę z powrotem w pole karne. Pomocnik i napastnik biegną w kierunki bliższego i dalszego słupka, a obrońca zagrywa do jednego z nich. Wszystko polega na tym, aby gracz co chwila zmieniali swoje pozycje. Napastnik staje się obrońcą, pomocnik napastnikiem, a obrońca pomocnikiem. Następnie rozwijaj i twórz swoje własne schematy. Na przykład, obrońca zagrywa piłkę do pomocnika, który odgrywa mu, a ten podaje do napastnika. Napastnik wycofuje do pomocnika, który następnie podaje do obrońcy wzdłuż linii. Następnie defensor dośrodkowuje. Urozmaicaj podania, spraw by wszystkie zagrywane były górą, na jeden kontakt, albo słabszą stopą. Zagrania muszą być zdecydowane i zagrywane z dala od rejonów, gdzie mógłby być obrońca drużyny przeciwnej. Dodawaj więcej graczy, albo zwiększ ilość zagrać przed oddaniem strzału na bramkę. Niech jakiś gracz obiega obrońcę, a następnie dośrodkowuje. Albo niech pomocnik rozpocznie grę podaniem do obrońcy, który zagra do napastnika, a ten wycofa do obrońcy. Niech piłka zostanie zagrana wzdłuż linii do defensora, który zmieni stronę długim podaniem. Zawsze staraj się, aby każdy schemat kończył się uderzeniem na bramkę. Do tego zawsze upewnij się, że każdy gracz biorący udział w zabawie dotknie piłkę przed oddaniem końcowego uderzenia. Spraw, by każdy schemat gry wykorzystywał tempo oraz zdecydowane podania tak, jakbyś był pod presją. Zacznij powoli, a gdy każdy zapozna się ze schematem zwiększaj szybkość. Kiedy zaczynasz zwiększać prędkość wykonywania schematu upewnij się, że tempo jakie towarzyszy ćwiczeniu jest takie same, jak podczas meczu. Każdy gracz powinien zachowywać się tak, jakby zaraz miał przy nim znaleźć się obrońca rywala. Niech każdy zawodnik wykonuje krótkie (2-3 metrowe) przebieżki. Ogólną ideą tego wszystkiego jest koncentracja i sprawienie, aby te systemy gry jak najlepiej odzwierciedlały sytuację na boisku oraz w przyszłości pomagały uśpić drużynę przeciwną. Parę przydatnych ćwiczeń, wzorców i wskazówek, które możesz przećwiczyć. Całe boisko (11 graczy): Niech bramkarz wyrzuci, albo wykopie piłkę do napastnika, który przyjmie piłkę i odegra do obrońcy. Rozwijaj schematy podań (w których każdy zawodnik dotknie piłkę), podania i odegrania, drybling, obieganie i długie przerzuty. Wszystko to, co zawarte jest w piłkarskiej rutynie. Połowa boiska (6-9 graczy): Lewy obrońca podaje do środkowego pomocnika, który zagrywa do prawego obrońcy (zmiana strony boiska). Ten zaś podaje do prawego pomocnika, który oddaje piłkę z powrotem. Stamtąd piłka zagrywana jest do napastnika, który wycofuje do środkowego pomocnika. Ten podaje do prawego, lub lewego defensora, przy czym obaj zbiegają do zewnątrz. Napastnik i środkowy pomocnik biegną do bliższego i dalszego słupka, a pozostali pomocnicy zamykają pole karne, licząc na to, że piłka odbije się i trafi do nich. Mała przestrzeń (rozmiarów pola karnego; 3 graczy): Zacznij ćwiczenie z narożnika, w stronę środka pola karnego. Prawy pomocnik drybluje, po czym zamienia się ze środkowym pomocnikiem, który biegnie wzdłuż bocznej linii i podcina piłkę w stronę napastnika i prawego pomocnika. Zastosuj metodę podania i odegrania. Urozmaicaj zagrania. Zagrywaj krótkie piłki tak, aby drugi gracz musiał do niej dobiec. Odgrywaj zdecydowanie i stosunkowo mocno, by wymusić grę na jeden kontakt. Dośrodkowując staraj się grać na dobieg, aby wymusić ruch pozostałych partnerów. Elementy godne uwagi: Komunikuj się. Mów „plecy” albo „obróć się”, dyktując w ten sposób to, jak rozwinie się schemat. Jeśli ktoś powie „obróć się”, wtedy piłka będzie musiała powędrować do przodu. Jeśli ktoś powie „plecy”, wtedy piłka będzie musiała wrócić, zanim zostanie zagrana do przodu. Przesuwaj się na sferę swojej pozycji. Wykonuj krótkie biegi aby zdobyć piłkę, albo zająć wolną przestrzeń. Każdy gracz powinien dotknąć piłki przed oddaniem strzału albo końcowym dośrodkowaniem. W trakcie wykonywania ćwiczenia wprowadź paru obrońców. Urozmaicaj podania: górne, po ziemi, podcięte. Wszystkie lewą i prawą stopą. Zagrywaj „ambitne” piłki. Wymagaj od graczy, aby strzelali z główki. Zastosujcie jeden długi przerzut (musi być wykonany w powietrzu), zanim oddacie uderzenie. Naucz swoich graczy, aby oddawali więcej strzałów w światło bramki Piłkarze którzy wahają się oddać strzał na bramkę, nawet wtedy gdy mają czystą okazję, najwyraźniej zbyt długo przetrzymują piłkę. Istnieje wiele ćwiczeń pomagających napastnikom i pomocnikom w częstszym strzelaniu, nawet gdy wydaje się, że nie mają czystej pozycji. Częstym błędnym mniemaniem panującym wśród graczy jest to, że mogą oddać tylko perfekcyjny strzał. Wielu z nich czeka na tę rzadką chwilę, kiedy będą mieli idealne warunki do uderzenia. Prawda jest jednak taka, że jeżeli wszyscy zawodnicy czekaliby na ten „złoty moment”, to większość meczów kończyłaby się wynikiem 0:0. Pierwsze ćwiczenie mające na celu zwiększenie częstotliwości strzałów to ćwiczenie Kwadratu Czterech Bramek. Na czterech stronach jednej z połów boiska ustaw bramki. Podziel zawodników na dwie drużyny po 4-6 graczy. Gdy tylko jakiś zawodnik znajdzie się w posiadaniu piłki, może oddać strzał na którąś z czterech bramek. Drugi zespół musi się wtedy bronić (bez bramkarzy). Ćwiczenie to skupia uwagę zawodników na strzeleniu gola, zamiast na utrzymaniu piłki z dala od rywala. Jeśli twoi gracze nadal mają problemy ze strzeleniem bramki, zmniejsz pole gry. Drugie ćwiczenie, pomagające w pokonaniu powyższego problemu to gra na dwa kontakty. Ponownie użyj połowy boiska, ale tym razem ustaw tylko dwie bramki, jedną naprzeciw drugiej. Podziel zawodników na dwie drużyny po 4-6 graczy. Celem gry jest strzelanie bramek, ale każdy z graczy może dotknąć piłki tylko dwa razy. Jeśli ktoś strzeli gole z pierwszej piłki, trafienie to liczy się jako dwa. Jeżeli twoi piłkarze nadal mają problemy ze strzeleniem bramki, zmniejsz pole gry. A teraz naucz ich wykończenia! Często na treningach zawodnicy ćwiczą strzelanie, ale nie ćwiczą wykańczania. Świetnie radzą sobie podczas ćwiczeń 2na1 + bramkarz, ale gdy któryś z graczy oddaje już strzał, drugi nigdy nie idzie na dobitkę. Zdecydowanie wydaje mi się, że niezależnie od tego jak dobrym jesteś strzelcem, i tak powinieneś ćwiczyć wykończenie, a nie tylko strzelanie. W swojej karierze będziesz brał udział w meczach, w których bramkarz będzie miał zbyt dużo szczęścia, abyś mógł polegać tylko na swoich umiejętnościach strzeleckich. Poniżej znajduje się parę wskazówek, mogących rozwiązać problem: Wskazówka #1: Postaw na bramce piłkarza z pola aby piąstkowali lecące w nich piłki. Nie angażuj bramkarza ponieważ nie chcesz, aby przejął zły nawyk piąstkowania wtedy, gdy powinien złapać piłkę. Gdy napastnik oddaje strzał, powinien wiedzieć, że słaby bramkarz odbije piłkę przed siebie. Wtedy jego obowiązkiem jest dobicie takiej piłki. Wskazówka #2: Ta może być wykorzystana we wszystkich ćwiczeniach powiązanych z bramką. Leniwi napastnicy mają tendencję do obserwowania swoich strzałów, gdy „są pewni” że piłka znajdzie się w siatce. Gdy piłka trafi w słupek, poprzeczkę, albo zostanie sparowana przez bramkarza, mogą zmarnować doskonałą okazję strzelecką. Podczas jakichkolwiek ćwiczeń dodajemy więc następujący warunek, który musi być spełniony aby gol został zaliczony: Po jakimkolwiek strzale oddanym przez napastnika, ma on 3 sekundy aby dobiec do bramki i dotknąć siatki. Uczy to przydatnego nawyku, jakim jest bieg do bramki po każdym strzale. Obrońcy także powinni wykonywać to ćwiczenie, ponieważ ich zadaniem jest przejecie bezpańskiej piłki i niedopuszczenie do oddania uderzenia. Wskazówka #3: Wspomniany powyżej nawyk staraj się wprowadzać zarówno pozytywnymi, jak i negatywnymi metodami. Jeśli nie zaliczenie gole nie zachęciło drużyny do atakowania, powinieneś wprowadzić dodatkową „karę” w postaci przebiegnięcia 100-200 metrów (w przypadku gdy dany gracz nadal nie idzie na dobitkę). Jeśli zastosujesz to podczas meczu 4na4, 6na6 lub 8na8 oznacza to, że zespół ukaranego piłkarza będzie musiał grać przez pewien czas w osłabieniu. Pozytywną zachętą może być zaś przyznanie dwóch punktów za gola strzelonego z dobitki. Pamiętaj: Świetne strzały, niezależnie od tego jak piękne, liczą się tylko raz gdy piłka znajdzie się w siatce. W piłce nożnej nie są przyznawane punkty za styl. Leciutka dobitka jest tak samo cenna jak 30 metrowe uderzenie w okienko. Wprowadź trening wykończenia już od najmłodszych grup wiekowych, a wkrótce przekonasz się, że twój zespół w przeciągu każdego meczu będzie strzelał co najmniej jedną bramkę z dobitki. Wspieranie ataku „Celem wsparcia ataku zza piłki jest przede wszystkim uwolnienie od presji zawodnika przy piłce oraz dodatkowo wystawianie się na pozycje.” Charles Hughes Fajnie byłoby, gdyby mając piłkę za każdym razem można było przesuwać się do przodu oraz strzelić bramkę. Jednakże rzeczywistość jest zupełnie inna. Aby móc przesunąć się do przodu, najpierw trzeba iść w bok, a czasem nawet do tyłu. Dzieje się tak ponieważ rywale starają się zablokować najprostszą drogę do bramki. „Napastnicy to zawodnicy, którzy najczęściej znajdują się pod presją rywala i najlepszym sposobem aby ich od tego uwolnić jest wspieranie. Jest to szczególnie ważne w grze przeciwko zespołom, które specjalizują się w grze obronnej.” Wspieranie w młodzieżowej piłce nożnej stanowi jednak parę problemów. Największym jest to, że nie ma wystarczająco dużo czasu na przegrupowanie się po stracie, lub odbiorze piłki. Pamiętajmy, że wspieranie zaczyna się w momencie gdy nasza drużyna odzyskuje piłkę. Jest to istny test dla zrozumienia zawodników, tego czy potrafią czytać grę, ich prędkości, komunikacji, przyspieszenia, współpracy, gry na jeden kontakt, a nawet techniki. Uwzględniając wszystkie te czynniki, oczywistym staje się, że dzieci będą potrzebować kilku sekund zanim dostosują się do „wspierającej” pozycji. Każdy trener musi pamiętać, aby wziąć to pod uwagę. Do tego dochodzą typowe myśli młodych piłkarzy po odebraniu piłki. Przykładowo: „szybko się jej pozbyć” lub „trzymać ją jak najdłużej przy nodze” albo „strzelić”. Jeśli zawodnik przy piłce zdecyduje się na akcję indywidualną to najczęściej prowadzi to do tego, że jego koledzy nie zdążą ustawić się na pozycjach, albo gracz ten „opuści klapki na oczy” i szybko straci piłkę. Podsumowując: największym problemem jeśli chodzi o wspieranie jest przejście podczas zmiany drużyny posiadającej piłkę oraz podjęcie decyzji na temat tego czy rozgrywamy akcję, czy próbujemy szybkiego kontrataku. Cały zespół musi dostosować się do danej decyzji na przestrzeni paru sekund. Wsparcie podczas tworzenia akcji. „Wspierający gracze powinni wiedzieć, jak ważne dla całego zespołu jest to, aby szybko docierali na swoje pozycje. Kiedy drużyna zawsze ma okazję do wcześniejszego podania, to jest to oznaka, że wspieranie stoi na wysokim poziomie. Prawdą jest także, że bardzo trudno wywrzeć presję na takiej drużynie. Zespół, którego zawodnicy nie będą umieli się wspierać, będzie miał wielkie trudności w przeprowadzeniu składnej akcji.” Pierwszym zadaniem każdego zawodnika po tym, jak jego zespół odzyska piłkę jest to, czy powinien w danym momencie wywiązać się z któregoś z przydzielonych mu zadań. Przykładowo lewy obrońca, który zamienił się pozycjami z lewym pomocnikiem będzie musiał przejąć jego obowiązki ofensywne, dopóki nie będzie możliwości powrotu na swoje domyślne miejsce. Każdy zawodnik musi więc stale dostosowywać się do swojego ustawienia na placu gry. Jednakże w futbolu młodzieżowym zawodnicy często o tym zapominają i mają w głowie tylko piłkę. Bardzo trudno jest wybić im to później z głowy. W takich sytuacjach nie dość, że przestrzeń wokół piłki jest bardzo zatłoczona, to jeszcze gracze wzajemnie sobie przeszkadzają, a ich ustawienie może być na tyle kiepskie, że nie zdołają powstrzymać ewentualnego kontrataku rywala. „Ważną umiejętnością, która powinna cechować każdego dobrze wspierającego gracza jest ustawienie się w stosunku do piłki. W związku z tym pierwsze pytanie brzmi, kiedy zawodnik powinien znajdować się przed piłką? Odpowiedź: Wtedy, gdy gracz znajdujący się przy piłce nie potrzebuje już wsparcia. Oczywiście bez sensu byłaby sytuacja, w której wszyscy ustawiają się przed piłką, ponieważ nie można zapominać o obronie. Pamiętajmy, że liczba piłkarzy w defensywnie powinna być co najmniej równa (a najlepiej większa) od liczby napastników rywala, którzy czyhają na przechwyt.” Dwa czynniki gry opartej o wspieranie. Odległość. Postaraj się zrozumieć to na przykładzie zbyt cofniętego stopera. Kąt. Najważniejsze jest to, aby być ustawiony tak, by móc łatwo przechwycić piłkę Na pierwszym obrazku zawodnik z numerem 8 znajduje się w tarapatach. #3 chce mu pomóc ale ustawił się tak, że #8 nie może mu podać. Na kolejnym obrazku #3 ustawił się zdecydowanie lepiej. Z tej pozycji może zarówno odciągnąć jednego z niebieskich graczy oraz otrzymać podanie. Kolejną ważną kwestią, jeśli chodzi o kąt, jest ustawienie się w taki sposób, aby móc podać do przodu i ewentualnie zmienić kierunek ataku. Na obrazku 1 pomarańczowa ósemka znajduje się za #9 i może otrzymać od niego podanie. Jednakże #3 pobiegł za plecy #4 i #9, co powoduje, że #8 musi zagrać podciętą piłkę nad ich głowami. Jest to zarówno trudne do wykonania, jak i do przyjęcia. Na obrazku 2 #8 przesunął się w prawo, ale wciąż znajduje się za #9. Takie ustawienie nadal pozwala na bezpieczne podanie dziewiątki do ósemki. Jednakże zwróćmy uwagę, że równocześnie #8 wiele łatwiej będzie mógł podać do #3. „Dobre wspieranie zza piłki jest kluczem gry ofensywnej i jednocześnie zapewnia, że drużyna będzie przeważała w posiadaniu piłki. Jednak to nie wszystko. Posiadanie piłki musi być ‘przerobione’ na oddawanie strzałów na bramkę przeciwnika. Piłkarze, którzy doceniają i potrafią wspierać są bezcenni. Ćwiczenia dla dzieci- osłona piłki Zobacz 5 odpowiedzi na pytanie: Jak dobrze bronić na bramce? Systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z tej strony internetowej (web scraping), jak również eksploracja tekstu i danych (TDM) (w tym pobieranie i eksploracyjna analiza danych, indeksowanie stron internetowych, korzystanie z treści lub przeszukiwanie z pobieraniem baz danych), czy to przez roboty, web crawlers "Magazyn PS": Z Siedlec do Serie A... Jak to się potoczyło? Artur Boruc: Zacząłem, jak większość chłopaków, od kopania piłki na podwórku. Mieliśmy bramki zrobione z kamieni. Potem starszy brat zaprowadził mnie na prawdziwy trening do klubu i... wszystko się zaczęło. Nie byłem wielkim fanem piłki, nie miałem jakiegoś swojego idola, bardziej chodziło o to, żeby się gdzieś wyżyć. W moim życiu liczył się ogólnie sport, jak nie grałem w piłkę, to np. w koszykówkę, a mój tata grał w hokeja i często zabierał mnie na swoje treningi. Szybko udało się panu przebić. - Trudno mi to oceniać, choć rzeczywiście stanąłem w bramce Legii, mając 21 lat, a to niemałe osiągnięcie. Zdecydował los i przypadek, kontuzje kolegów pozwoliły mi wskoczyć do składu na na ich miejsce. Czasem trochę szczęścia w życiu jest potrzebne, ale w końcu i tak trzeba się wykazać formą i umiejętnościami. Granie na takim poziomie wymaga odpowiedniego przygotowania, nic samo nie przychodzi. Im jestem starszy, tym bardziej zaczynam odczuwać zmęczenie. Wcześniej wszystko przychodziło o wiele łatwiej, teraz poziom gry, oczekiwania i może nawet wiek, wymagają ode mnie większej pracy. Oczywiście piłka nożna nadal niesamowicie mnie bawi, ale sprawia, że muszę wykazać się bardzo poważnym podejściem. Jak by pan porównał poziom gry w Polsce, Szkocji i we Włoszech? - Celtic i Rangersi są na światowym poziomie, polskie drużyny powoli dociągają do Europy, kilka klubów ma coraz lepsze zaplecze i szkolenie młodzieży. W Serie A widzę o wiele większy nacisk na taktykę, która jest nieco zapomniana w innych ligach. Chociaż dla mnie, bramkarza, nie ma to tak wielkiego znaczenia, jak dla kolegów grających przede mną. Jak więc ocenia pan obecną formę? Po jednym sezonie w Serie A kibice i komentatorzy doceniają pana umiejętności. - Bardzo mnie cieszą takie opinie, ale... może nie znam jeszcze na tyle włoskiego? To żart oczywiście! Jestem zadowolony z tego, że mnie doceniają, chociaż uważam, że nie robię nic lepiej niż dotychczas. We włoskiej lidze co kolejka gra pan przeciwko wyjątkowo mocnym rywalom. Tu nie ma chyba łatwych meczów. - Przyznam, że pod względem przygotowania różnica między ligą szkocką a włoską jest kolosalna. W Szkocji nie zwraca się praktycznie uwagi na to, jak jesteś wytrenowany, jak żyjesz. Masz jedynie wyjść na boisko i jesteś oceniany za postawę w tym konkretnym meczu. To jest może fajne, ale nie osiągnie się wysokiego poziomu bez porządnie przepracowanego całego tygodnia przed meczem. We Włoszech byłoby to niemożliwe. Profesjonalizm jest tu absolutny. Dla mnie dosłownie wszystko było tu nowe: od diety, przez przygotowanie techniczne, treningi, mentalność. Nie chodzi o to, że jesteśmy bardziej pilnowani, ale po prostu wchodzimy w pewne specyficzne środowisko, gdzie trzeba się dostosować do zwyczajów i trybu życia. We Włoszech zawodnicy mają zajęcie praktycznie przez cały dzień. Przed treningami i po nich istnieje w zasadzie tylko jeden temat, zastępujący wszystkie inne: w telewizji, radiu, na ulicach mówi się ciągle tylko o piłce! To bardzo fajne, ale z czasem może stać się nieco męczące. Jakiego najtrudniejszego napastnika spotkał pan w Serie A? - Tutaj grają wielkie indywidualności, choć uważam, że aby mogły błyszczeć, potrzebna jest dobra gra całej drużyny. Tak samo bardzo duży wpływ na to, który z przeciwników może być najgroźniejszy, ma przede wszystkim moja obrona. My w Fiorentinie jesteśmy coraz lepiej zgrani. Na szczęście porozumiewam się z kolegami po włosku, daje to efekty, bo lepiej układam obronę. Ale każdy mecz kończę ze zdartym gardłem... W tym sezonie nie miałem żadnej dużej wpadki, szkoda tylko, że poślizgnąłem się przy strzale Zlatana Ibrahimovicia na San Siro. To mogłaby być naprawdę wspaniała interwencja! To co, widzimy się na Euro 2012 w Polsce? - Bardzo bym chciał, ale nie jest to do końca moja decyzja... Nie chciałbym już o tym więcej mówić, mam dosyć tego tematu i nie chcę polemizować z osobami, które boją się swojego cienia... Ale jeśli rzeczywiście ten pan będzie chciał, abym grał dla reprezentacji Polski, bardzo chętnie będę grać! Czy faktycznie na pana karierze w kadrze zaważył tylko ten jeden incydent (podczas wyjazdu reprezentacji do Ameryki Północnej - przyp. red.)? Przecież jest pan jedynym polskim piłkarzem, który gra teraz w Serie A. Chcielibyśmy zobaczyć pana z orzełkiem na koszulce. - Jeśli chcecie mnie oglądać, to Canal+ nadaje mecze Fiorentiny... Sam chciałbym zagrać z orzełkiem na koszulce, ale do końca nie jest to moja decyzja. Z mojej strony robię wszystko, żeby bronić dobrze, nie chcę dalej się powtarzać. Nie zabrakło w tym zamieszaniu kogoś z PZPN, aby dyplomatycznie rozwiązał problem? - To nie do końca mój problem, robię wszystko, abym mógł zagrać ponownie w kadrze. Trener ma swoją wizję, w każdym razie obecnie ma bardzo dobrych zawodników i myślę, że w tej chwili sytuacja jest jasna. Pozostaję w każdym razie do dyspozycji trenera i powtórzę: bardzo bym chciał zagrać w kadrze. Wygrał pan trudną rywalizację o miejsce w bramce Fiorentiny z Sebastienem Freyem. - Naprawdę bardzo się cieszę, że gram we Włoszech. Tu jest cudowny klimat, na pewno lepszy niż w Szkocji czy w Polsce, a przy tym mogę się rozwijać jako zawodnik i mieć kolejne sukcesy. Przy odrobinie szczęścia z Fiorentiną możemy dużo osiągnąć. Nasze ambicje sięgają nawet zdobycia scudetto. A do tego Florencja to cudowne miasto, żyje się tutaj bardzo dobrze, sielankowo. Zajadam się pizzą - zawsze ją uwielbiałem - ale doceniam też słynne florenckie steki, zwane "fiorentina". Ale zapewniam, nie brakuje mi profesjonalnego podejścia do piłki nożnej. Gdzie widziałby się pan po Fiorentinie? - Jeśli w Polsce, to tylko w Legii. Nie ma innej możliwości. Zawsze chciałem spróbować sił w Premier League i nadal tego chcę. Jeśli dalej będę dobrze grać, na pewno dostanę inne ciekawe propozycje z Serie A. Najważniejsze jednak, by po prostu dobrze grać. Rozmawiała Katarzyna Koziarz Reprezentacja Libanu w piłce nożnej mężczyzn. ↑ Stan aktualny na 23 czerwca 2022. Reprezentacja Libanu w piłce nożnej gra pod egidą Libańskiej Federacji Piłki Nożnej założonej w 1933. Członkiem FIFA federacja została w 1935, a AFC w 1964. Nigdy nie awansowała do finałów Mistrzostw Świata. W 2000 Liban był gospodarzem
... Początkujący Szacuny 0 Napisanych postów 104 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 3935 Witam wszystkich forumowiczów. Mam pytanie. Zostałem bramkarzem w piłce ręcznej w szkolnej reprezentacji. Postawili mnie bo nie ma innego a skoro bronię na bramce w piłce nożnej to czemu nie miał bym i spróbować w ręcznej. Tylko nie mam pojęcia jak bronić w sytuacjach sam na sam i rzutów z linii. Rzuty zza obrońców jakoś bronię ale te które wymieniłem to ciężko mi idzie. Może mi ktoś coś doradzi jak mam taki sobie. Będę wdzięczny. Pozdro Ekspert SFD Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120 Wyjątkowo przepyszny zestaw! Zgarnij 3X NUTLOVE 500 w MEGA niskiej cenie! KUP TERAZ ... Początkujący Szacuny 1 Napisanych postów 2202 Wiek 33 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 22170 Najlepiej wyjdź trochę sprzed linii bramki(zmniejszy to mu pole widzenia ale będzie mógł Cię zapodać loba ) i skocz na pajaca albo staraj się wyczuć w którą stronę rzuci zawodnik i w tą stronę wystaw równocześnie rękę i nogę (zmniejsz przestrzeń). Ogólnie też duże znaczenie ma to czy będziesz grał przeciwko laikom jakieś zawody sportowe czy przeciwko graczom którzy na co dzień trenują Taki laik przeważnie rzuca na siłę i często trafiają w bramkarza (może okazać bolesne ) ktoś kto trenuję może rzucać po koźle albo koło ucha. "Mądrości swych dla planów złych nie wlewaj w nich, nie wolno Ci.." ... Początkujący Szacuny 19 Napisanych postów 16971 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 87966 Ogólnie to jednak jest duża różnica w bronieniu w piłce ręcznej i nożnej. Ale może trochę refleks poprawisz. ... Początkujący Szacuny 1 Napisanych postów 65 Wiek 26 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 1346 Ej wezcie napiszcze cos bardziej szczegolowego na temat jak poprawic umiejetnosci bramkarskie. Thx :D ... Początkujący Szacuny 0 Napisanych postów 1 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 8 Elo. Więc ja jestem troche młody ale moge dać parę info więc na pewno rozciągaj się codziennie zawsze w siebie wierz bo inaczej klapa... na pewno nie bój się piłki zawsze kiedy jest sam na sam nie patrzysz się na zawodnika tylko na też trochę z bramki ok to tyle. Ja tak robiłem i się rozciągałem jestem w 4 klasie a ogarniam siad bramkarski i obronę ale głównie siad lepiej od 6 klasistów i 1 gimnazialistów więc powo. ... Początkujący Szacuny 10 Napisanych postów 1290 Wiek 10 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 41914 Dawid no to mu dałeś radę... Zanim odda rzut najlepiej niech patrzy na jego rękę bo od tego jak tą rękę ułoży i zegnie głównie zależy lot piłki. Na niego faktycznie nie ma co patrzeć bo znam takich co rzucając nie patrzą wgl na bramke i bramkarz nie wie co się dzieje a ten okienka nakurvia (talent). Jak już wyrzuca piłkę to automatycznie na piłkę patrz. Napewno autorze rozciągaj się dużo bo tutaj jest to o wiele bardziej potrzebne niż w nożnej. Jak stoisz i jesteś sam na sam z napastnikiem i unosisz powiedzmy lewą nogę do góry to wiedz że doświadczony zawodnik rzuci nisko koło Twojej nogi która stoi byś nie mógł zdążyć jej obronić, ewentualnie pod nogą która jest w powietrzu, pod kroczem choć jest to już łatwiej obronić. Jak bronić ze skrzydeł to już trudniej opisać natomiast powinny być jakieś poradniki na youtubie. Ogólnie będac sam na sam to jak PurePower skacz czasem na pajaca i bądź zdecydowany. Jak jesteś sam na sam i wychodzisz podnosząc jedną nogę a on Cię lobuje to tą nogą która jest w powietrzu szybko krok w tył robisz a nie że ją stawiasz i dopiero się cofasz, dużo to daje. Jeżeli jeden na jednego nie skaczesz a nogę tylko podnosisz to mając dość dobry refleks lobowania unikniesz chyba że wyjdziesz na koniec pola bramkarza... Generalnie poradnik z youtuba da Ci dużo i jak na wfach często bronisz to patrz jak niektórzy rzucają, u mnie byli tacy co cały czas na prawy dolny słupek rzucali i ja markowałem że lewą nogę podnoszę a w ostatnim momencie zdjąłem na prawę i jednak, że ta pozycja bywa niewdzięczna i jak chcesz mieć dzieci to może jakiś ochraniacz diamentów kup . Zmieniony przez - SutSon w dniu 2012-06-14 21:57:29
Rysunek 2: Wykres pudełkowy przedstawiający rozkład piłkarzy ze względu na wagę. Średnik wiek piłkarzy, a także wartość środkowa analizowanych danych wynosi 25 lat. Tylko 25 % wszystkich zawodników przekroczyła 28 lat. Najstarszy zawodnik to bramkarz Óscar Pérez (45 lat), a najmłodszym jest środkowy pomocnik Byron O’Gorman Odpowiedzi S̏eP odpowiedział(a) o 17:05 Po pierwsze nie uciekaj z bramki kiedy będzie mocny strzał..to jest zawsze ogromny strach kiedy ktoś mocno strzela ale jeżeli się nie ucieknie to jest szansa że piłka w nas trafi . Tak wiec nie uciekaj...kiedy będzie akcja sam na sam...wychodź powoli w stronę napastnika...pochylona nieco w bok...z rękami rozłożonymi jak przy pajacyku...a nogi niech będą przy sobie by nie padło tak zwane ,,sito'' , możesz spróbować skrzyżować..nogi i iść..to dobra metoda niestety ciężko się jej nauczyć . Staraj się dużo grać nogami w przypadku dolnych piłek , jeżeli ktoś strzeli to nie łap piłki...tylko po prostu wystaw nogę i ją wybij , inni z twojej drużyny powinni ją potem zdobyć. Kiedy piłka leci górą i opada nie łap jej jak małe dziecko rękami...tylko zrób z rąk tak zwany ,,koszyczek'' jak nie wiesz co to jest to niech ci nauczyciel wytłumaczy .Kolejno kiedy strzał jest oddany tak że piłka leci górą...także na początek lepiej jej nie łapać...bo można skiksować...w tedy dobrze piąstkować . A przy rzutach karnych patrz która noga jest wiodącą nogą strzelajacego , jeżeli jest prawo nożny strzał powinien paść w lewy róg...i na odwrót. Myślę że to powinno wystarczyć . Powodzenia na zawodach:) zombie7 odpowiedział(a) o 20:04 Słuchaj jestem w drugiej klasie podstawówki a jestem na bramie już od 4lat I zawsze jak jadą dziewczyny na zawody ja ich trenuje:D na początek tak: Niebój Sie mocnych piłek jak piłka leci bradzo mocno odbijaj pięściami żeby ci sie palce niepowybiały i jak leci piłka niezamykaj oczy ani nic patrz sie na niom i niebój sie że sie ubrudziszi np jak jest karny wyczuj kopnięcie przeciwnika patrz na niego nogi ja zawsze patrze i jak kopnie w jakąś to sie rzucam odrazu nieczekamm w sutuacji sam na samPoruszaj sie jak kot! wyczuj intencja napastnika mam nadzieje ze pomoglem Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub Siatka na bramkę o wymiarach 3x2 m będzie pasowała zarówno na bramkę do piłki ręcznej, jak i do piłki nożnej o głębokości 80/100 cm, oczko 10x10 cm, grubość splotu 4mm. Siatki wykonane są z bezwęzłowgo polipropylenu o zwiększonej wytrzymałości (PPhT). Sobotnia prasówka. SPORTTransfer reprezentanta Finlandii Richarda Jensena daje nadzieję, że wkrótce obrona zabrzan będzie prezentować się tak, jak powinna.(…) To dobrze świadczy o piłkarzu, który w czerwcu tego roku zadebiutował w kadrze swojego kraju (w przeszłości był kapitanem młodzieżówki). 26-latek wystąpił na razie w trzech ostatnich spotkaniach, ramię w ramię pilnując fińskiej bramki z Robertem Ivanovem z Warty Poznań. Dlaczego więc pozostawał bez klubu? Nie jest tajemnicą, że Roda marzy o powrocie do najwyższej ligi, do występów w której wszystkich przyzwyczaiła. Tamtejsze media podają jednak, że wraz z kolejnym rokiem jej budżet ulegnie zmniejszeniu. Latem w drużynie przeprowadzono czystkę, a szatnię opuściło wielu graczy, którym wygasły kontrakty – także Jensen oraz… pozostali dwaj kapitanowie zespołu. Oprócz tego nowy nabytek Górnika bywał przez holenderskie media określany mianem podatnego na kontuzje. W trakcie czteroletniego pobytu w Kerkrade kilka razy zdarzyło mu się wypaść na kilka tygodni lub jednak zdrowie będzie mu dopisywać, w Zabrzu może być wartościową postacią. Zastanawiający jest jednak fakt, że z klubem podpisał tylko roczny kontrakt, co budzi pewne pytania odnośnie przyszłości. Nie wiadomo też, kiedy Jensen będzie w pełni gotowy do gry, choć brak meczu w najbliższy weekend na pewno wyjdzie wszystkim w Górniku na dobre – szczególnie dwóm nowym stoperom. – Każdy, którego teraz ściągniemy, przyjdzie do nas bez letniego okresu przygotowawczego, co oznacza kilka tygodni bez treningu. Potrzebny więc będzie czas, bo to nie będzie tak, że wrzucimy go do składu i będzie w stanie zagrać solidne 90 minut. Chciałbym powiedzieć coś innego, ale trzeba być realistą. Nie mogę obiecać, że piłkarz, który był bez klubu, będzie nam pomagał od razu w następnych dniach – mówił po meczu z Cracovią trener Bartosch Gaul, zanim jeszcze ogłoszono (w praktyce przyklepany już) transfer Kostrzewski miał tylko tydzień na poznanie tyskiej wtorek rano Adrian Kostrzewski podpisał dwuletni kontrakt z GKSem Tychy, a już w niedzielę może stanąć między słupkami, żeby wypełnić dziurę spowodowaną eksplozją kontuzji w zespole. Bramkarz z numerem 44 na koszulce miał więc mało czasu na poznanie kolegów i zrozumienie taktyki trenera Dominika Nowaka, ale mający za sobą 2 występy w ekstraklasie golkiper jest pełen wiary w swoje umiejętności. – W tamtym tygodniu odebrałem telefon z propozycją GKS-u Tychy – powiedział w pierwszym wywiadzie dla klubowych mediów zbliżający się do 24. urodzin wychowanek Naprzodu Zielonki. – To był więc intensywny czas, ale szybko udało się sfinalizować kontrakt i od razu po złożeniu podpisu zdążyłem wyjść z drużyną na trening. Wiem, że jest tu trójka bardzo dobrych bramkarzy: Konrad Jałocha, Adrian Odyjewski oraz Kacper Dana i cieszę się, że będę mógł podjąć z nimi rywalizację i walczyć o miejsce w pierwszym składzie, bo moim celem jest regularna gra w bluzie z trójkolorowym trójkątem. Po rozmowie z trenerem wiem, jaki plan na mnie ma sztab szkoleniowy i wiem, jakie jest moje kibiców GKS-u Katowice mocno wpłynie na frekwencję przy to już na łamach „Sportu” i naszej strony internetowej, zaznaczając, że przedstawiciele kibiców podziękowali na razie za możliwość rozmowy, a ich „cisza medialna” potrwa co najmniej do niedzieli. Fani GieKSy mają zebrać się w czasie meczu pod stadionem i prowadzić doping zza ogrodzenia. W tym miejscu warto zauważyć, że będzie to 54. mecz o punkty rozegrany przez katowiczan od momentu powrotu do klubu trenera Rafała Góraka i dyrektora Roberta Góralczyka. I już 30. z zaburzoną frekwencją! Tylko 24 spotkania toczyły się na trybunach normalnie. 10 – z ograniczoną pojemnością trybun (pandemia),a 19 bez udziału publiczności (pandemia oraz decyzje związkowe i administracyjne). Ostatni raz ze swoimi kibicami GKS grał 6 kwietnia podczas pamiętnego i „okraszonego”… zadymą spotkania z Widzewem. Kolejne – z Odrą Opole, Skrą Częstochowa, GKS-em Jastrzębie i ŁKSem – rozgrywane były przy pustych trybunach po karach PZPN-u i wojewody. W niedzielę na Bukowej trudno spodziewać się frekwencji wyższej niż kilkusetosobowa. Okaże się, jaką siłę ma bojkot i jak solidarni są kibice. Klub zaprasza na mecz najmłodszych, za darmo na trybuny wejdą członkowie akademii, uczestnicy programu „Serduszko GieKSy” czy podopieczni placówek edukacyjno-społecznych, na których już 1,5 godziny przed pierwszym gwizdkiem czekać będzie strefa jemu Robert Lewandowski strzelił pierwszego Robert Lewandowski (34 l.) w seniorskiej karierze strzelił po- nad 600 goli, z pewnością szczególne miejsce w jego pamięci zajmuje pierwsza bramka w „dorosłej” piłce. Zdobył ją siedemnaście lat temu dla Delty Warszawa w meczu z KS Łomianki. – Poszło dośrodkowanie, a Lewandowski lekko dotknął piłkę i ta wpadła do siatki. Przegraliśmy 1:4 – wspomina w rozmowie z Faktem Kamil Ryłka, wtedy bramkarz Łomianek, a dziś trener golkiperów w norweskim pierwszoligowym klubie FK Haugesund. Kilka miesięcy później spotkali się w rezerwach Legii. – Nie byliśmy może jakimiś bliskimi „ziomkami”, ale jako że mieszkałem w pokoju z Adrianem Stępniem, z którym chodził do klasy i się przyjaźnił, to Robert często nas odwiedzał. Zazwyczaj graliśmy w piłkę na playstation. Nie pamiętam, czy „Lewy” grał Barceloną – śmieje się Gol wspomina czasy w Rosji i komentuje decyzję Macieja Rybusa o dalszej grze w tym życiem nie tylko sportowca, ale w ogóle człowieka rządzi przypadek i łut szczęścia. Jeden strzał, jedna bramka w Moskwie w pamiętnym meczu ze Spartakiem w 2011 roku zapewniła panu miejsce w historii ciekawe, wtedy w sumie strzelałem mało goli. Tak się potoczyło, że przez to jedno trafienie zostałem zapamiętany na czas w Legii to był szczyt kariery?Nie, za taki uznaję pierwszy sezon w Amkarze Perm. Wtedy naszym trenerem był Stanisław Czerczesow. O ile w późniejszych latach zazwyczaj walczyliśmy o utrzymanie w lidze, to wtedy otarliśmy się o puchary. Grałem na tyle dobrze, że w klubie dziwili się, że nie przychodzi powołanie do reprezentacji Polski. Może nominacji do kadry nie było, bo strzelałem za mało goli?Jakie wspomnienia wywiózł pan z Rosji po pięciu latach w Permie?Do dziś mam tam przyjaciół, z którymi utrzymuję, obecnie raczej rzadki, ale stały kontakt. Ludzie byli bardzo życzliwi, mili, pomocni. Nigdy nie spotkała mnie żadna przykrość z tego powodu, że jestem Polakiem. Odwrotnie. Wszyscy okazywali mi dużą odbiera pan decyzję Macieja Rybusa o pozostaniu w Rosji?Maciek ma żonę Rosjankę, jego dzieci urodziły się w Rosji. Jego rodzina tam czuje się najbezpieczniej. I to ze względu na nią Rybus nie zdecydował się kontynuować kariery gdzie indziej. Uważam, że wykazał się dużą odpowiedzialnością, jako mąż i EXPRESSBramkarz Legii, Kacper Tobiasz jest zapatrzony w Artura Boruca.– Męczą cię pytania o niego? Ostatnio jest ich trochę.– Absolutnie nie. Był moim idolem od zawsze. Grał w Legii, a potem przeniósł się do Wielkiej Brytanii, a ja zawsze uwielbiałem ligę angielską i te klimaty angielskie oraz szkockie. Fajnie było na Artura Boruca popatrzeć, teraz fajnie byłoby też dokonać tego co on.– Ile Artura Boruca jest w Kacprze Tobiaszu?– Jak nie 100 proc., to zrobię tak, aby było 100 proc. Jego piłkarskie umiejętności są na najwyższym poziomie, inaczej nie grałby w najlepszej lidze świata. Pokazywał wiele razy w meczach klubowych i reprezentacyjnych, że jest jednym z Żelazny o wydawaniu „Kopalni”, teraz także jako wrażenie, że dzisiaj dużo wspólnego ma robienie tak tradycyjnej papierowej gazety i pisanie na poważnie o futbolu. Ten futbol, o którym piszecie, już nie istnieje. Dziś to już tylko olbrzymie pieniądze i piłkarscy może masz trochę racji, dlatego my nie piszemy o piłkarzach. Nie pamiętam, kiedy ostatnio popełniłem taki tekst. Biznes biznesem, ale to my nadajemy temu wszystkiemu kontekst społeczny, polityczny, kulturowy itd. Można oczywiście konsumować futbol tradycyjnie, po prostu patrzeć, kto do kogo zagrał, kto ile goli strzelił, kto co wygrał. Nie ma nic złego w takim podejściu, ale można też spojrzeć na to głębiej. To wyjaśnij mnie i czytelnikom, dlaczego nie zaczniesz pisać po prostu o tych ważnych rzeczach: kwestiach społecznych, kulturowych, o polityce czy filozofii? Zresztą jesteś po studiach filozoficznych. Masz 40 lat, jesteś już poważnym człowiekiem. Po co tak kurczowo trzymasz się tego futbolu?Ale to tak, jakbyś pytał rapera, dlaczego nie porzuci tej formy i nie napisze w końcu poważnej książki albo nie zrobi sztuki teatralnej. Rap to jego narzędzie pracy, na tym się zna, to potrafi robić. I tak samo chyba mam ja. A jakby oddzielić futbol od kontekstu społeczno-kulturowego, to ty przeżywasz wciąż futbol jak mecz piłkarski?Bywa, muszę przyznać, że nie. Same mecze na pewno mniej mnie interesują niż ich kontekst. Ale nie jest też tak, że już w ogóle nie potrafię zachwycić się spotkaniem ostatnio tak się zachwyciłeś?Podczas zeszłorocznego Euro. Zachwycali mnie przede wszystkim Duńczycy. Tu, oczywiście, był też kontekst pozasportowy, bo najpierw mieliśmy przecież ogromną tragedię Christiana Eriksena, który dostał podczas meczu zawału serca i wydawało się, że umierał na naszych oczach. Później, po tej na szczęście niedoszłej tragedii, duńska drużyna wspaniale się skonsolidowała i grała piękny futbol, a przy okazji grała jakby dla niego, Eriksena. I ta historia bardzo mnie niosła. Ale podobała mi się też gra Włochów. Sama gra czy też kontekst?I to, i to, bo tego przecież nie da się oddzielić. Patrząc na nich, trudno było nie myśleć o historii trenera Roberta Manciniego, który kiedyś był enfant terrible włoskiego futbolu, piłkarzem wywalanym z kolejnych reprezentacji. Mimo wielkiego talentu miał z kadrą wiecznie pod górę, nigdy tak naprawdę niczego z nią nie osiągnął. I teraz, już jako dojrzały pan, w roli selekcjonera odkupuje grzechy z młodości. Do tego ta piękna męska przyjaźń z asystentem, Gianlucą Viallim, też kiedyś świetnym piłkarzem, przez lata zmagającym się z rakiem trzustki, po 17 miesiącach chemioterapii, a teraz będącym niezbędnym elementem tej mistrzowskiej układanki. Ale oprócz tego ich kadra naprawdę pięknie grała w piłkę, żeby było jasne. Fot. FotoPyK
Urugwaj U-20. 692 084 (13 309 na mecz) Mistrzostwa Świata do lat 20 w Piłce Nożnej 2023 – dwudziesty trzeci turniej mistrzostw świata U-20 w piłce nożnej mężczyzn. Po raz drugi wydarzenie to rozgrywane było w Argentynie. Rozpoczęło się 20 maja, a zakończyło 11 czerwca 2023 roku. W turnieju mogli wystąpić jedynie zawodnicy
Potwierdza to opiekujący się golkiperami Andrzej Dawidziuk. Oznacza to, że Słowak wystąpi w sobotę przy Łazienkowskiej, natomiast a Bośniak dostanie szansę we wtorek, kiedy poznaniacy zmierzą się z Wisłą Kraków w 1/4 finału Pucharu Polski. – Każdy trener życzyłby sobie takiego komfortu, jaki ja mam – mówi trener. Nieoczekiwana zamiana miejscSezon rozpoczął Burić, który po nękających go niemal problemach zdrowotnych, w poprzednich rozgrywkach grał od deski do deski. Był niekwestionowanym numerem 1 i w takiej roli przystąpił również do rywalizacji w lipcu. Zresztą Putnocky, który wzmocnił latem Lecha, przechodząc z Ruchu Chorzów, doskonale zdawał sobie z tego sprawę. Lechici z Bośniakiem w bramce wywalczyli Superpuchar, ogrywając na wyjeździe Legię (4:1). Potem jednak zaliczyli falstart w lidze – zaledwie punkt w czterech kolejkach skłonił sztab szkoleniowy do refleksji. Na spotkanie pucharowe z Podbeskidziem (3:0) do bramki wszedł Putnocky. Został w niej także na ligową rywalizację z Cracovią (2:1). – Zastanawialiśmy się wówczas, jak poszukać najlepszego rozwiązania dla zespołu. Uznaliśmy, że to dobry moment na korektę. Jasmin dobrze wiedział, że nie wystąpi nie z tego powodu, że ktoś ma do niego pretensje, ale dlatego że to najlepszy moment dla niego i drużyny, żeby odpoczął. Usiadł na ławkę z przekonaniem, że wykonał swoją pracę dobrze, ale zwyczajnie nie przełożyło się to na wyniki – tłumaczy Dawidziuk. Gra w otwarte kartyBurić w tych czterech kolejkach wpuścił aż osiem goli. Putnocky w czterech kolejnych tylko dwa, obronił rzut karny w meczu z Pogonią (3:1). – W klubach europejskich odchodzi się od modelu, że jest jeden zdecydowany faworyt do gry i uczący się przy nim młody zawodnik. Grając o wysokie cele kadra musi być wyrównana, także wśród bramkarzy. Najważniejsze w tym momencie są jednak odpowiednie zasady i reguły funkcjonowania – opowiada trener poznańskich golkiperów. Przy Bułgarskiej grają z zawodnikami w otwarte karty. Obaj bramkarze wiedzą, że Słowak ma bronić w lidze, a Bośniak w Pucharze Polski. – Wiadomo że ten, który gra w lidze, jest szczęśliwy, a ten, który siedzi na ławce, nieco mniej. Chodzi jednak o to, żeby ten drugi miał jasny przekaz. I akceptował decyzje, jakie przekazujemy. U nas pod tym względem tak jest. Rywalizacja jest bardzo zdrowa – podkreśla. Klasa B w piłce nożnej. Klasa B w piłce nożnej – ósma pod względem ważności klasa męskich ligowych rozgrywek piłkarskich w Polsce. Stanowi pośredni szczebel rozgrywkowy między klasą A a klasą C, będąc jednocześnie czwartym szczeblem typowo regionalnym (wojewódzkim). Ten szczebel rozgrywkowy składa się z kilku lub ZAWODNIK NUMERU: FILIP IVIĆ „Najlepszą bazą dla bramkarza są sztuki walki albo lekkoatletyka, bo zapewniają odpowiednią mobilność, streching, solidny trening ogólnorozwojowy” – mówi Filip Ivić, jeden z najbardziej utalentowanych bramkarzy młodego pokolenia w światowym handballu. Sam, jako dziecko, przez osiem lat trenował karate, a gdy w 2003 roku reprezentacja Chorwacji, z takimi gwiazdami jak Ivano Balić, Mirza Dżomba czy Petar Metlicić na pokładzie, zdobywała złoto mistrzostw świata w Portugalii, jedenastoletni Ficio postanowił przerzucić się handball. Najpierw powoli, nieśmiało, łączył jeden sport z drugim, ale później piłka ręczna pochłonęła całe jego serce. „Przez pierwszy rok trzy dni w tygodniu ćwiczyłem karate, a dwa poświęcałem na handball, później już tak mi się spodobało, że postanowiłem poświęcić się piłce. Karate bardzo mi pomogło, dzięki temu mam świetny refleks, jestem dobrze rozciągnięty, od małego potrafiłem robić szpagat” – wspomina Filip. W jaki sposób karate przydaje się Filipowi na bramce? Jak wyglądają podstawowe techniki bramkarskie? Dlaczego bramkarze oklejają buty taśmą? Jak przebiega współpraca bramkarza z obroną? „Bramkarza nie szuka się pod kątem predyspozycji. Teoretycznie to powinni być najbardziej rozwinięci w danym momencie zawodnicy na boisku” – wyjaśniał w trzecim numerze #dawajDAWAJ Sławomir Szmal – „Ale to oni sami decydują o tym, czy chcą stanąć na bramce czy nie. Oczywiście, zdarza się i tak, że trenerzy sugerują chłopakom, by stanęli między słupki, często robią to po prostu z racji przypadku. A jak już chłopak w szkole postanowi wejść na bramkę, to zwykle tam zostaje.” Filip Ivić zakochał się w bramce od pierwszego wejrzenia, ani razu nawet nie zagrał w polu. „Na pierwszym treningu nie było bramkarza, a trener zapytał, kto chciałby nim być. Nie wiem, dlaczego, ale od razu podniosłem rękę i stanąłem między słupkami. Nie byłem jakiś szczególnie wysoki czy szczupły, raczej jeszcze wtedy byłem trochę grubaskiem, dopiero z wiekiem wyrosłem i schudłem” – śmieje się Ficio. Solidna baza młodego karateki ułatwiała mu zadanie. Filip od małego robił szpagat francuski (inaczej damski, czyli ten, w którym jedna noga wystawiana jest w przód, druga w tył), a jak sam przyznaje, lepiej wykonuje go na prawą nogę. Nie opanował natomiast szpagatu tureckiego, ale ten rodzaj szpagatu generalnie jest bardzo trudny do wypracowania i nie każdy może go zrobić, nawet pomimo wieloletnich ćwiczeń. Streching zajmuje ważne miejsce w zbiorze umiejętności bramkarza i przewija się przez jego cykl treningowy w zasadzie codziennie. STRECHING I ROZGRZEWKA „Streching jest kluczowy nie tylko na samej bramce, ale też przed treningiem i po nim” – wyjaśnia Filip – „Przed wysiłkiem robię zawsze streching dynamiczny, aktywizujący, który pobudza mięśnie i stopniowo przygotowuje je do wysiłku. Wykonuję go krótko, po dziesięć sekund na konkretną partię mięśni. Po treningu natomiast konieczny jest streching statyczny, wykonywany płynnymi ruchami, dłużej, bo około trzydzieści sekund na dany mięsień. Dzięki niemu rozluźniam je i zapobiegam powstawaniu zakwasów”. Bramkarze rozgrzewają się nieco inaczej, niż pozostali zawodnicy. „Przed wspólną rozgrzewką często używam rollera, by delikatnie wymasować mięśnie, przede wszystkim pośladki, nogi i plecy. Następnie skaczę na skakance i wykonuję ćwiczenia wzmacniające na kolano na specjalnym balanserze” – opowiada. Bramkarze, co do zasady, mają bardzo obciążone kolana, ponieważ często podczas interwencji stają na jednej nodze. „Później wspólnie się rozgrzewamy z zespołem, około gramy np. w piłkę nożną, zawodnicy z pola zaczynają rozgrzewkę z piłkami, a my z Kasą i Miłoszem mamy pięć, dziesięć minut na streching dynamiczny” – kontynuuje – „Potem następuje rozgrzewka właściwa dla bramkarzy, czyli zawodnicy ustawiają się naprzeciwko bramki i oddają serie rzutów”. Najpierw gracze rzucają w różne obszary bramki, kolejno: na twarz bramkarza, w górne i w dolne rogi. Następnie bramkarz wychodzi nieco do przodu, a zawodnicy oddają rzuty z bliskiej odległości na lewo i na prawo. Chodzi o to, by jak najlepiej rozgrzać stawy, przystosować bramkarza do gry. Kolejnym etapem są rzuty z różnych pozycji. „Ja idę na jedną bramkę, Kasa na drugą. Gdy trenuje z nami jeszcze Miłosz, rotujemy się między słupkami. Zespół dzieli się na pół, część trenuje ze mną, część na drugiej bramce i po kolei zawodnicy rzucają nam od lewego do prawego skrzydła po kilka razy” – mówi Ficio. Dopiero po tej sekwencji może rozpocząć się regularny trening. NAJWAŻNIEJSZA JEST KOMUNIKACJA „Współczesna piłka ręczna bazuje na dobrej obronie i kontrze. Coraz większy nacisk kładzie się więc na te dwa elementy. Dla bramkarza najważniejsza jest obrona, dla obrony bramkarz. Bramkarz swoimi interwencjami potrafi nakręcić zespół” – uważa Filip. Jak więc wygląda współpraca pomiędzy nimi? Wszystko zaczyna się od trenera. „Przed meczem, na treningu Talant informuje nas, jaką formacją obronną zagramy, czy to będzie 6:0, 5:1 czy 5+1. Mówi nam, że zagramy na przykład dwie defensywy, 6:0 i 5:1. No i później dyskutujemy. Na treningu, po treningu, w domu, przy kawie, np. Mamić czy Kaczka mówią mi, że jak atakuje taki i taki zawodnik, to ich jest lewa strona – tam idą z blokiem – a ja mam iść w prawo, pilnować tej części bramki. Najważniejsza jest w tym wszystkim komunikacja. Ja muszę wiedzieć, gdzie zostanie ustawiony blok, a blok ma wiedzieć, gdzie będę ja” – wyjaśnia Chorwat – „I to nie jest tak, że bramkarz narzuca ustawienie, czasem obrońca coś zasugeruje, czasem trener, czasem ja, wspólnie to ustalamy”. MĘTLIK W GŁOWIE Pod każdego zawodnika, w każdym meczu ustawiana jest powiązania reakcja obrony i bramkarza. Bo jeden lubi rzucać w lewo, drugi w prawo, trzeci w górę, a czwarty w dół. I jak tu w tym natłoku informacji i ustaleń po prostu się nie pogubić? Zaraz, zaraz, a do Hansena to miało być w prawo czy w lewo? A Karabatić to bardziej na krótki czy na długi słupek lubił rzucać? „Na początku miałem z tym problem, oczywiście, ale im dłużej jesteś bramkarzem, tym masz większe doświadczenie, większą wiedzę, lepiej radzisz sobie z tymi wszystkimi danymi” – przyznaje Filip – „Od tego też jest analiza wideo. Zawsze przed spotkaniem oglądam nagrania dwóch, trzech ostatnich meczów danego zespołu, nie więcej, bo nie ma to sensu. Skupiam się tylko na ataku, obronę przewijam. No i analizuję, dokładnie przyglądam się kto jak lubi rzucać, a potem dzielę się informacjami z kolegami”. Poza tym Filip przyznaje, że częściowo jest to też kwestia wyrobienia sobie nawyku. „Czasem to po prostu jest odruch, jak Kaczka pójdzie w lewo, to ja w prawo i analogicznie z pozostałymi zawodnikami” – mówi. Bardzo ważna jest także współpraca pomiędzy bramkarzami. To nie jest tak, że jeden golkiper wychodzi między słupki, a drugi w tym czasie odbywa drzemkę, a trener co najwyżej rozbudza go, gdy zachodzi potrzeba wymiany zawodnika. Bardzo dobrze widać to podczas meczów naszego zespołu. Gdy Filip jest w bramce, Kasa bacznie przygląda się jego grze i wspomaga go. Gdy to Sławek jest między słupkami, Ficio służy mu radą z boku. „Z boku można dostrzec to, czego do końca nie widać z mojej perspektywy – wyjaśnia Chorwat – „Kasa często mi pomaga, komentuje, że to zrobiłem dobrze, a to źle, podpowiada, żebym na przykład wyszedł bardziej do przodu albo zostawił zawodnika. Non stop wymieniamy informacje, na treningu, na meczu, po meczu.” NIE RZUCAĆ NA PUSTĄ BRAMKĘ Według Filipa, wraz z rozwojem dyscypliny bramkarze mają coraz cięższą pracę do wykonania. Coraz trudniej jest im mieć dobre statystyki, bo akcji jest coraz więcej, piłka ręczna jest coraz szybsza, do czego stymulują ją także zmiany przepisów. Weźmy na tapet, przewałkowane już w poprzednich numerach #dawajDAWAJ na wszystkie strony, rozwiązanie dotyczące wprowadzania siódmego zawodnika w pole gry. „Teraz, gdy nie trzeba już mieć markera, szybciej można dokonywać ściągania i wprowadzania bramkarza, zespoły mogą łatwiej i dłużej grać w siedmiu na sześciu, co stwarza bramkarzowi i obronie drużyny przeciwnej dodatkowe zagrożenie” – tłumaczy. Z drugiej strony, ostatnimi czasy wzrosła też liczba bramek zdobywanych długimi rzutami do pustej bramki, co z kolei może podnosić statystyki rzutowe bramkarzy. I tu ciekawostka! „Ja nie rzucam na pustą bramkę” – zdradza Filip – „Mamy ustalone z Talantem i tak też doradzał mi Kasa, że lepiej jest szybko podać piłkę do środkowego, niż samemu posyłać długiego loba. Taki zawodnik ma więcej możliwości, może sam pobiec szybko z kontrą, może rzucić, podać. W każdym razie ma większe szanse na zdobycie bramki, niż ja”. WIECZNE OCZEKIWANIE Żeby stać na bramce trzeba być trochę dziwakiem. Normalny człowiek, gdy w niego czymś rzucają, w zdrowym odruchu uchyla się od ciosu. Bramkarz natomiast wyciąga się jak długi i szeroki, wystawiając swoje członki na mocne uderzenia. „Kiedyś od Karola na treningu dostałem w głowę tak, że mnie zamroczyło” – śmieje się Filip – „Ale jestem już do tego przyzwyczajony. Poboli parę minut, twarz poczerwienieje, ale za chwilę otrzepuję się i gram dalej!”. Innym wymagającym aspektem bramkarskiego fachu jest konieczność maksymalnego skupienia i… czekania. W końcu, gdyby tak zliczyć czas, w którym zawodnik stojący między słupkami faktycznie interweniuje, a nie tylko wgapia się w zawodników i piłkę krążącą po obiegu gdzieś przed ciałami obrońców, to w ciągu całego spotkania może wyszłyby z tego ze trzy minuty. „Tak, ja po meczu prawie w ogóle nie jestem zmęczony fizycznie, ale za to padam psychicznie! W trakcie gry muszę być wyczulony na wszystko, co się dzieje. Patrzę, gdzie jest piłka, gdzie są zawodnicy, śledzę zmiany na boisku, podania do kontry, wychodzę na dziewiąty, dziesiąty metr, gdy mój zespół jest w ataku, cały czas coś analizuję! Dlatego muszę być w dniu meczu naprawdę porządnie wyspany, wyciszony i skoncentrowany.” BYĆ JAK KASA Na kolejnych stronach Filip Ivić prezentuje podstawy bramkarskiego fachu. Zaczyna od prawidłowej postawy, w której uwagę należy zwrócić na odpowiedni rozstaw nóg i ramion oraz na stopy. Bramkarz bowiem większość meczu stoi w bramce z lekko uniesionymi piętami, nie na całych stopach. Filip zaznacza, że wśród młodych bramkarzy najczęściej popełnianym błędem są zbyt wysoko uniesione ręce, przez co zasłania się mniejszą powierzchnię, a także ramiona szybciej się męczą. Następnie Filip prezentuje podstawowe techniki obrony rzutów dolnych, wg szkoły skandynawskiej i bałkańskiej. Pierwsza z nich jest trudniejsza, wymaga lepszego rozciągnięcia, a żeby łatwiej było ją wykonywać, zawodnicy oklejają sobie buty w okolicach pięt specjalnymi taśmami, by lepiej się ślizgać. Filip, jako że pochodzi z Chorwacji, najpierw uczył się jedynie techniki bałkańskiej, a z czasem zaczął przyswajać również skandynawską i obecnie posługuje się obiema. Ale są bramkarze, którzy bronią tylko bałkańską i nadal należą do grona najlepszych na świecie. A przykładów wcale nie trzeba szukać daleko, bo jeden z nich mamy pod nosem w drużynie. Tekst pochodzi z podwójnego numeru informatora meczowego #dawajDAWAJ 17/18, przygotowanego na mecze z HC Meshkovem Brest i Wybrzeżem Gdańsk ( Filip pokazuje także jedną z możliwych obron rzutów górnych oraz przykładową interwencję przy rzucie skrzydłowego. „Ale skrzydłowi wciąż sprawiają mi najwięcej problemów, zwłaszcza, że ci współcześni są bardzo szybcy, mają zaskakujące rzuty i te wkrętki!” – uśmiecha się – „W tym aspekcie będę się jeszcze musiał wiele nauczyć od Kasy. Zresztą, odkąd pamiętam w Zagrzebiu, jak byłem mały za wzór stawiali mi właśnie Kasę. Bądź jak Omeyer lub Szmal – mówili. Trochę się na niego napatrzyłem podczas analiz przez te wszystkie lata, a teraz mogę grać z nim w zespole”. Główny artykuł: Mistrzostwa Europy U-21 w Piłce Nożnej 2023. Eliminacje do Mistrzostw Europy U-21 w piłce nożnej rozpoczęły się 25 marca 2021, a zakończą się w listopadzie 2022. Eliminacje mają na celu wyłonienie czternastu drużyn, które obok gospodarzy reprezentacji Rumunii oraz Gruzji zagrają w turnieju finałowym. Widzew Łódź kadrą na papierze nie imponuje, ale już w Szczecinie pokazał, że nie zamierza przepraszać za to, że znalazł się w Ekstraklasie. Gra podopiecznych Janusza Niedźwiedzia na inaugurację wyglądała całkiem obiecująco, choć punktów jeszcze nie przyniosła. W Białymstoku zgadzało się już wszystko: i wynik, i gra łodzian. Jagiellonia sprowadziła na ziemię swoich kibiców, którzy byli dużymi optymistami po ograniu Piasta Gliwice. Nie znaczy to wcale, że „Jaga” wypadła jakoś kompromitująco słabo. Nie, tak można jedynie powiedzieć o zachowaniu defensywy przy drugim golu. Jordi Sanchez od połowy boiska ruszył truchtem i chyba nie zamierzał iść na przebój. Skoro jednak białostocka defensywa ciągle się cofała, a pomocnicy wracali wyjątkowo wolno, Hiszpan w końcu ruszył, wszedł między trzech zawodników i pokonał wychodzącego Alomerovicia. Tak się strzelało w starych gierkach, gdy nie było sensu podawać i szło się zawodnikiem do długo był to wyrównany mecz. Gdyby lepszy dzień miał Marc Gual, a gorszy Patryk Stępiński, wszystko mogło potoczyć się w drugą stronę. Kapitan Widzewa trzykrotnie pozbawił bramki napastnika gospodarzy, notując kluczowe interwencje. Do przerwy dwa razy go zablokował, a po zmianie stron kapitalnie wybił mu piłkę po pięknym prostopadłym podaniu Imaza, który z kolei w dobrej sytuacji trafił w stojącego przed bramkarzem Nunesa. Swoją szansę miał także Prikryl, ale Ravas był czujny, nie zaskoczył go nawet rykoszet od Mateusza Żyro do solidności defensywnej dołożył błysk ofensywny. Odważnie poszedł do przodu i wywalczył rzut wolny. Reszta? Jest historią. Bartłomiej Pawłowski strzelił cudownie i to bez żadnych podpórek typu „jak na naszą ligę”. Nie, uderzył fantastycznie, wszędzie by się zachwycano. Czyste piękno. To będzie mocny kandydat do gola sezonu.Później w opisanych już okolicznościach Jagiellonię dobił Sanchez, a przecież wcześniej dwie znakomite okazje zmarnował Dominik Kun. Pozbawił asyst Nunesa i Terpiłowskiego, nie potrafiąc głową należycie wykończyć ich dośrodkowań. Za pierwszym razem zabrakło precyzji, za drugim znakomicie interweniował i nie zapominajmy, że zaraz po rozpoczęciu drugiej połowy Widzewowi należał się rzut karny. Kun okazał się sprytniejszy od Pospisila i został przez niego powalony w obrębie szesnastki. Zamiast tego sędzia… zagwizdał w drugą stronę. Poważny błąd, na szczęście nie musimy mówić o wypaczeniu wyniku. Pytanie, co robił VAR? Panowie dojadali i spóźnili się o minutkę?KONTROWERSJA⁉️ Czy tu należał się rzut karny dla Widzewa na początku II połowy? 🤔📺 Transmisja meczu Jagiellonia – Widzew trwa w CANAL+ SPORT i CANAL+ online 👇 CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) July 22, 2022Widzew pokazał, że z odważnymi pomysłami Niedźwiedzia może wygrywać w Ekstraklasie z wyżej notowanymi przeciwnikami. Jagiellonia otrzymała zimny prysznic. Teraz pytanie, jak na niego zareaguje w Białystok – Widzew Łódź 0:2. Noty i składyGole:0:1 – Pawłowski 72′ 0:2 – Sanchez 84′ (asysta Kun)Jagiellonia: Alomerović 6 – Tiru 3, Skrzypczak 3, Pazdan 4 – Wdowik 4, Pospisil 5, Nene 4 (81. Cernych bez oceny), Prikryl 4 – Imaz 5, Bida 5 (63. Kowalski 4), Gual 3 (70. Trubeha 4)Widzew: Ravas 6 – Stępiński 7, Czorbadżijski 4 (63. Kreuzliegler – 5), Żyro 6 – Danielak 4 (66′ Shehu – 6), Hanousek 6, Kun 5, Nunes 5 – Terpiłowski 5 (63. Sanchez 7), Pawłowski 7 (81. Hansen bez oceny), Letniowski 4 (81. Zieliński – bez oceny)Sędzia: Piotr Urban 4Plus meczu: Pawłowski Minus meczu: Gual WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:Stolarczyk: Nie jestem trenerem-kumplem [WYWIAD]Wisła Płock zaprosiła Wartę Poznań na karuzelę. Show Wolskiego i DavoFot. FotoPyK Z Wikipedii, wolnej encyklopedii. Mecz finałowy Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 2018 odbył się 15 lipca 2018 na stadionie . Mistrzostwo Świata zdobyła 4:2 i tym samym zdobyła. vs. Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2018/Grupa D. Francja. 18' (38' (. Widzów: Sędziowie asystenci VAR. "Ilu graczy jest w drużynie piłkarskiej?" - to bardzo proste pytanie. Warto jednak zauważyć, że wiele osób, które nie rozumieją tego sportu, często popełnia błędy i nie wie o nożna i jej "składniki"Jedenaście początkujących sportowców,jak również margines - to gracze w drużynie piłkarskiej. Oczywiście każdy z nich zajmuje swoją pozycję. Każdy ma swoją własną rolę. Głównymi pozycjami są napastnik, obrońca i pomocnik. I, oczywiście, bramkarz. Skład drużyny piłkarskiej zawsze wygląda tak. Ale tak jest, jeśli mówimy o klasycznej formie tego sportu. Ilu graczy w piłkę nożną gra na tym samym polu? Jeśli 11 osób gra w tej samej drużynie, to odpowiednio cały mecz rozegra 22 zawodników. Dziesięć z każdej drużyny gra aktywną grę na boisku, a jeden z graczy stoi przy bramce. Ale to tylko prymitywne rozważanie tak głębokiej gry, jak piłka nożna. Powinniśmy więc bardziej szczegółowo rozważyć pozycje i ich znaczenie, które oczywiście są graczByć może, mówiąc o tym, ilu graczy jest w składzieDrużyna piłkarska powinna zostać zauważona jako pierwsza. Jest to atakujący gracz, który znajduje się najbliżej bramy przeciwnika. Jego głównym celem jest zdobycie gola. Również ta pozycja ma inne nazwy: "naprzód", "goleador" lub "napastnik" (ale ta ostatnia jest używana rzadziej). Główny napastnik zajmuje się tylko jednym - wysłaniem piłki do bramki przeciwnika. Wielu napastników znajduje się w polu karnym lub blisko niego. Atakujący stale szuka okazji, by podnieść piłkę i zdobyć ją. Dla niego ważna jest nie tyle wysoka prędkość, ile zdolność do pojawienia się w odpowiednim czasie we właściwym miejscu. I, oczywiście, uderzenie o wysokiej precyzji. Ale jest też inny typ napastników - są to potężni sportowcy o wysokiej sprawności fizycznej, którzy dobrze grają z głowami i potrafią zakryć piłkę na czas. Inni napastnicy różnią się niewiarygodną techniką, uderzając widza w drybling i oszukując rywala. Poprzez ich nieuczciwe ruchy są w stanie dotrzeć jak najdalej do celu i zdobyć bezpłatny, centralny - kilkapozycje mogą wziąć obrońcę. Ale jego zadaniem jest bronić. Działa między pomocnikiem a bramkarzem, głównie na własnej połowie pola, niedaleko pola karnego. Głównym celem obrońcę jest uniemożliwienie atakującemu drużyny drugiej bramki zdobycia bramki lub zbliżenia się do celu. Główna pozycja jest centralna. Taki obrońca gra na środku pola, gdzie często są dwaj gracze, którzy znajdują się pomiędzy karą a samym centrum. Jest to niezwykle ważna dziedzina i musisz przestrzegać strategii obronnych. Główni obrońcy są często wysokimi i zgrabnymi sportowcami, którzy grają na najwyższym poziomie z głową. Bardzo ważne jest, aby to stanowisko zostało przyznane kompetentnemu graczowi, który nie tylko daje dobre podania, ale także może zobaczyć całe pole. Potrzebuje natychmiastowej o liczbie graczy w składzieDrużyna piłkarska gra na boisku, należy zwrócić uwagę na taką pozycję jak pomocnik. Być może możesz go nazwać najbardziej popularnym. W wielu drużynach (na przykład w znanej "Bawarii", Monachium) w meczach na boisku idzie do trzech, czterech, a nawet więcej pomocników. Należy zauważyć, że liczba, według której oblicza się ilu graczy w drużynie piłkarskiej zajmuje pozycję pomocników, jest dość duża. Działają między atakiem a obroną. Głównym zadaniem jest pomoc w obronie i atakowanie graczy. Jest środkowy pomocnik, prowadzący, rozgrywający, atakujący, ekstremalny i "od kary do kary". Pierwszym z nich jest zespół wsparcia. Tworzy szanse na zdobycie punktów. Tutaj potrzebujesz sztuki przełęczy, potężnego precyzyjnego uderzenia i tego, ilu piłkarzy jest w drużyniebyć może ogólnie rzecz biorąc, najważniejszą pozycją pozostaje bramkarz. Bramkarz - to zależy od tego, ile drużyna "uratuje" piłki. Tutaj potrzebujemy najwyższej uwagi i natychmiastowej reakcji. Bramkarz musi być w ciągłym napięciu, ponieważ w większości przypadków liczba straconych bramek zależy od niego. Ponadto musi mieć potężny cios. W końcu zadaniem bramkarza nie jest tylko uderzenie piłki lub złapanie jej. Musimy również złożyć to z powrotem. I oczywiście powinien być w stanie zdobyć gola. W historii piłki nożnej jest wiele przypadków, kiedy bramkarz strzelił gola od bramkarza z drużyny przeciwnej. Przypomnijmy, przynajmniej jako jeden z największych bramkarzy na świecie, Manuel Neuer, strzelił świetną karę z trafnym oddaniem Peterowi Cechowi.

JEDER.MANN) Spotkaj się z gwiazdą piłki Erlingiem Brautem Haalandem w serii dokumentalnej, która powstała w sezonie 2019-2020. JEDER.MANN (w wolnym tłumaczeniu: „każdy człowiek

... Początkujący Szacuny 3 Napisanych postów 2 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 26 HHmmmmmm...... Nie owijajmy w bawełnę i zacznijmy..:: 1)Zdecydowanie - bramkarz musi myśleć szybko ilekroć zbliża się atak 2)Gibkość - obrona strzałów wymaga wyskoków i robinsonad 3)Odwaga - trza skakać w gąszcz nóg i ostrych korków gdy tłoczą się w polu karnym 4)Zimna Krew - po popełniniu błędu należy zachować spokój 5)Komunikacja - trzeba mówić obrońcom co mają robić 6)Znakomita Koordynacja - odruchy naszego ciała są uzależnione od koordynacjii 7)Umiejętność Ustawiania Się - trzeba umieć zmienić pozycję w bramce A TERAZ GARŚĆ PRZEPISÓW DOTYCZĄCYCH BRAMKARZY : - w ciągu chwyccenia piłki z akcjii treba ją przekazać zawodnikowi z pola lub wybić w ciągu 6 sekund -nie wolno łapać piłki podanej z autu lub podanej od kolegi -wolno łapać piłkę podaną głową, klatką, udem -z piłką w rekach nie wolno zrobić więcej niż 4 kroków WIELU STATYSTYKÓW UWAŻA, NAJLEPSZYM BRAMKARZEM JEST Peter Schmeichel który grał w MU Mam nadzieję, że wielu z was przyda się takie ABC Bramkarza :P 3 "Lepiej milczeć i wyglądać jak mądry człek, niż się odezwać i rozwiać wszystkie watpliwości..." Ekspert SFD Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120 Wyjątkowo przepyszny zestaw! Zgarnij 3X NUTLOVE 500 w MEGA niskiej cenie! KUP TERAZ ... Początkujący Szacuny 1 Napisanych postów 127 Wiek 33 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 5131 Wydaje mi się że posiadam te cechy ale kilku istotnych cech brakuje, jest bardzo trudno wytrenować. Piła plażowa to chyba najlepszy sposób na przetestowanie swoich umiejętności... może kiedyś spróbuję ;p "Tyle jesteś wart, ile sam od siebie możesz dać" ... Początkujący Szacuny 3 Napisanych postów 31 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 220 Będąc bramkarzem jesteś ostatnim zawodnikiem, który może powstrzymać rywala przed zdobyciem bramki, dlatego musisz wystrzegać się błędów. Nawet ten najmniejszy może kosztować Twoją drużynę utratę zwycięstwa. Zawsze staraj się być skoncentrowany. Dobry bramkarz musi mieć bardzo silną osobowość i być odporny na krytykę. Wszyscy wiedzą, że szansa na obronienie karnego jest znikoma, jednak gdy Ci się to uda, możesz zostać bohaterem. Lecz gdy przepuścisz piłkę możesz być tym najgorszym. bramkarz Jako bramkarz musisz mieć ciągły kontakt z piłką na treningach by zwiększać swoją reakcję, refleks i zwinność. Wprowadzanie piłki do gry Moim zdaniem bardzo ważną umiejętnością bramkarza jest rozpoczynanie ataku własnej drużyny. Bez tego nie będziesz się sprawdzał. Ważna jest tutaj precyzja. Nie możesz po złapaniu piłki po prostu wykopnąć jej lub wyrzucić licząc na to, że któryś z Twoich kolegów ją przejmie. Dobry bramkarz powinien precyzyjnie rzucać i kopać przynajmniej na 15 metrów. Polecam Ci byś kład duży nacisk na tę umiejętność podczas treningów. Podstawowe zasady: * Nigdy nie wykopuj lub nie wyrzucaj piłki do gry, dopóki Twoi zawodnicy nie będą na pozycjach bez opieki rywala * Nigdy nie drybluj, zamiast tego graj prosto, wykopuj piłkę jeśli nie masz innej możliwości * Zawsze staraj się znaleźć kolegę z drużyny, który może przyjąć piłkę bez presji wywieranej przez przeciwnika Jeden na jednego Podyskutujmy teraz jak się zachowywać w sytuacji sam na sam z przeciwnikiem? Z doświadczenia wiem, że jest to koszmarem dla każdego bramkarza. Dlaczego? Ponieważ rywal ma przewagę nad Tobą, gdyż to on jest w posiadaniu piłki. Nadal możesz wyjść zwycięsko w takich sytuacjach stosując się do poniższych rad: * Kiedy opuścisz linię bramkową nigdy się na nią nie cofaj. Najgorsze co możesz zrobić to pozostać na linii i czekać na to co zrobi przeciwnik. Zamiast tego powinieneś jak najszybciej go zaatakować i rozciągnąć możliwie jak najwięcej swoje ciało byś wyglądał na ogromnego. Uwierz mi, jeśli to zrobisz Twoje szanse w pojedynku znacznie wzrosną * Pamiętaj, że masz tylko jedną szansę by wybić piłkę rywalowi. Jeśli przeciwnik Cię ominie, praktycznie jest niemożliwe by nie strzelił on gola. Z doświadczenia wiem, że większość napastników woli dryblować bramkarza niż strzelać na bramkę, dlatego staraj się to zapamiętać. * Możesz również chwilkę napastnika wyczekać, wtedy gdy przygotowuje się do oddania strzału i spojrzy na piłkę, bez wahania go atakuj. Organizowanie zadań Twoich obrońców Jako bramkarz będziesz również musiał organizować woich obrońców. Musisz poinstruować ich czy mają się przesunąć czy pozostać na miejscach. Jako ostatni zawodnik na boisku widzisz całe pole gry i potrafisz przewidzieć jak rozwinie się dana akcja. Dlatego musisz koordynować obroną. Jak możesz zauważyć praca bramkarza nie polega tylko na powstrzymywaniu przeciwnika, dlatego polecam Ci zagrać kilka spotkań na każdej pozycji, by zobaczyć jakie ma za zadania każdy z Twoich partnerów na boisku. Czerwoną kartkę w piłce nożnej można otrzymać w następujących sytuacjach: brutalny faul, niesportowe zachowanie, atak bez piłki, zatrzymanie piłki ręką w dogodnej sytuacji bramkowej, faul na graczu wychodzącym sam na sam z bramkarzem, obraźliwe gesty i podburzanie trybun, uderzenie przeciwnika. Dodatkowo czerwona kartka w piłce
zapytał(a) o 18:31 Jak lepiej bronić na bramce w piłce ręcznej ? Mam z Moją klasą , z dziewczynami zawody ; ] w piłkę ręczną ... jesteśmy dobre ale chcemy być jeszcze lepsze ... ze mną jet kłopot ; // jestem najlepszą bramkarką z dziewczyn , ale nie za dobrą xd i chciałabym to poprawić ... jak unikać poszczególnych strzałów ?z wyskoku , z linii i z karnego ? To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz lepszą możesz ją dodać 1 ocena Najlepsza odp: 100% Najlepsza odpowiedź z karnego najlepiej jak wyjdziesz przed bramkę- 1 duży krok. To dużo daje. pozwala na szybsze zatrzymanie z wyskoku obronisz w zależności z której strony- jeżeli rzuca ze skrzydła - idź w róg bramki twarzą do zawodnika zasłaniając bramkę od słupka. Bądź gotowa, że rzuci w 2 róg więc staraj się przewidzieć jak piłka może jeżeli pooglądasz sobie występy naszej reprezentacji męskiej- ja tak zrobiłam i jestem najlepszą bramkarką w klasie. S. Szmal jest mistrzem.! Dużo się można od niego nauczyć.! :) Odpowiedzi Woszczyń odpowiedział(a) o 18:44 jesli masz strzały z wyskoku to podbiegasz najbliżej osoby rzucającej ALE DZIEWCZYNY NIECH TEZ STARAJĄ SIĘ BLOKOWAĆ pamiętaj aby lini nie strzela karnego to stój jakies z 50 cm od słupka na srodku wtedy rzut mie jest tak mocny. Jeśli rzuca z boku to i ty stawaj na bok bramki W ZALEŻNOŚCI Z KTÓREJ STR RZUCA nie stuj centralnie pomiedzy slupkami ale przed bo jak bys stala w bramce to nawet jesli zlapiesz pilke i przekroczy ona słupek to punkt dla druzyny przeciwnej a i nie boj się mocnych jak to jest bo kiedys sam stalem na ja jak bronie na wf w szkole w reke to zwsze sie skupiam na pilce gdzie ona leci i przewaznie branie kadd odpowiedział(a) o 07:46 jak inne dziewczyny nieumieją zrobić lobo to wyjdzjakieś2 3 kroki przed bramkę;p Mam nadzieję zepomoglam, ale teżnie zapominajo taktyce;) Uważasz, że ktoś się myli? lub
O taktyce bronienia w piłce nożnej powstają podręczniki, więc trudno przedstawić związane z nią zagadnienia w krótkim artykule. Skupiając się na samych podstawach warto omówić dwa podstawowe rodzaje obrony związane z kryciem, czyli obronę indywidualną oraz obronę strefową, a także rozwiązania pośrednie. Obrona indywidualna Obrona indywidualna polegająca na kryciu
Najlepsza odpowiedź rogul16 odpowiedział(a) o 14:29: Wiec że tak komputerowo to się nie nauczysz ale są strony że są pokazane techniki ale wiec że samemu nic nie da zapisz się do klubu i trenuj oni Cie pokierują a jeśli chodzi o rozgrzewkę to jest dużo takich cwiczeń więc dużo bym musiał pisac ale na początku to rób taką rozgrzewkę jak na wf skłony skręto skłony wymachy ramion rozciągnięcia nóg itp ale pamiętaj że staw skokowy musi byc bardzo dobrze rozgrzany i mięśnie karku. ale samemu się nie nauczysz z kolegami sobie graj może znasz jakiegoś bramkarza w okolicy co by mógł Ci pomóc ? Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub .