W dniu Wszystkich Świętych w Dąbrowie Górniczej 30-latek zaatakował bagnetem trzech mężczyzn w wieku od 33 do 59 lat. Jak się okazuje, niedawno wyszedł z więzienia i teraz wróci tam na dobre. Policjanci złapali napastnika, a ten okazał się być notowanym za liczne występki: zniszczenie mienia, groźby i kradzieże rozbójnicze. Grozi mu nawet dożywocie.
Czy jest jakiś sprawdzony i dobry sposób na uniknięcie więzienia za długi, jakie się nagromadziły? Nie zawsze wszystko jest tak jak sobie to zakładamy, tak samo z kredytami i pożyczkami, które bierzemy, gdy jest dobrze i wszystko nam i bankom pasuje, ale gdy zaczyna się dziać coś niedobrego – utrata pracy, choroba bliskiej osoby, wówczas jesteśmy sami i nie ma ratunku. Jak nie pójść do więzienia z trudnej sytuacji? Jak bowiem wynika z literatury przedmiotu, a także orzecznictwa, przewidziana w art. 152 k.k.w. możliwość warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności istnieje także wówczas, gdy roczny okres odroczenia wykonania kary pozbawienia wolności dotyczył takiej kary, której wykonanie w wyroku Sąd warunkowo zawiesił, aJak mogę uniknąć więzienia Panie mecenasie? Często pada takie pytanie w czasie rozmowy o tym co można zrobić z orzeczoną już karą pozbawienia wolności. Takie rozważania są także zasadne w przypadku zastępczej kary pozbawienia wolności. Zatem czy i jak można unikną odsiadki? Jak uniknąć więzienia ? Zacznijmy od tego, że nie ma kary więzienia. Jest kara pozbawienia wolności która odbywa się w więzieniu. To jest zasada od której są wyjątki takie jak kara pozbawienia wolności w zawieszeniu a także dozór elektroniczny. W związku z tym nie każda kara pozbawienia wolności musi być od razu równoznaczna z więzieniem. Czyli można uniknąć więzienia ? Tak, można uniknąć odbywania kary pozbawienia wolności w więzieniu w legalny sposób. Zawiasy Oczywiście kary w więzieniu nie odbędziesz jeżeli sąd skarze Cię na karę pozbawienia wolności w zawieszeniu. Możliwe to jest obecnie co do kary nie przekraczającej roku i to jeżeli w czasie popełnienia przestępstwa nie byłeś skazany na karę pozbawienia wolności. Oczywiście zawiasy mogą odwołane tzn. sąd zarządzi Ci wykonanie kary. Wtedy można działać jak poniżej. Odroczenie wykonania kary Jeżeli już jesteś skazany na karę pozbawienia wolności bez zawieszenia albo zarządzono wykonanie Twojej kary wtedy możesz wystąpić o odroczenie wykonania kary. Wniosek o odroczenie wykonania kary składasz do sądu który Cię skazał. Jako uzasadnienie wniosku o odroczenie podajesz okoliczności dotyczące Twojego zdrowia lub dotyczące Twojej rodziny. Dodatkowo obecnie w czasie pandemii okolicznością jaka może dodatkowo uzasadniać odroczenie kary jest możliwość ciężkiego przechodzenia koronawirusa. O tym jak odroczyć karę i co napisać przeczytasz we wskazanych powyżej artykułach. Jako dodatkowy wniosek piszesz we wniosku o wstrzymanie wykonania kary do czasu rozpoznania wniosku o odroczenie wykonania kary. Oczywiście odroczenie nie daje na zawsze uniknięcie więzienia tylko odracza odsiadkę. Dozór elektroniczny Jeżeli Twój wyrok nie przekracza 1,5 roku to możesz starać się o odbycie kary bez zawiasów w dozorze. Oznacza to, że nie idziesz kary odbywać w więzieniu ale siedzisz w domu i normalnie możesz chodzić do pracy. O dozór starać się możesz składając wniosek do sądu penitencjarnego. Tutaj też dodatkową przesłanką może być obecnie koronawirus. Tutaj też oczywiście piszesz o wstrzymanie wykonania kary. Photo by Pranam Gurung on Unsplash Otagowane jako: dozór elektroniczny, kara pozbawienia wolności, odroczenie kary, sde, więzienie, zastępcza kara pozbawienia wolności
Jak mogę uniknąć więzienia Panie mecenasie? Często pada takie pytanie w czasie rozmowy o tym co można zrobić z orzeczoną już karą pozbawienia wolności. Takie rozważania są także zasadne w przypadku zastępczej kary pozbawienia wolności. Zatem czy i jak można unikną odsiadki? Jak uniknąć więzienia ? W części motocyklowej tegoroczne X Games za nami. Drugi rok z rzędu zaproszeni zawodnicy rywalizowali w parku Axella Hodgesa - Slayground. Niestety, podobnie jak rok temu, również i tym razem zawody były zamknięte dla publiczności. Zawodnicy walczyli o medale w konkurencjach: Freestyle, Best Trick, Best Whip, QuarterPipe High Air oraz freestyle na motocyklach o pojemności 110 ccm. W konkurencji Freestyle złoty medal zdobył Rob Adelberg. Australijczyk, który rok temu był trzeci, tym razem nie dał szans rywalom, a precyzyjnie skrojona lista tricków z Frontflipami, California Roll i kombinacjami Backflipów tym razem dała mu złoto. Choć, w pewnym momencie, było blisko katastrofy. Katastrofy, której nie uniknął Jackson Strong. Rodak Adelberga po świetnej pierwszej połowie przejazdu, zaliczył upadek i zakończył swoją rywalizację. Srebrny medal wywalczył ubiegłoroczny mistrz Luc Ackermann, a brąz powędrował w ręce Josha Sheehana. Pełne wyniki tej konkurencji znajdziecie TUTAJ W konkursie Best Whip zawodnicy wykonywali swoje tricki kilkukrotnie. W jednym przejeździe każdy z zawodników mógł wykonać dwa Whipy z rzędu. Ostatecznie złoty medal zdobył Julien Vanstippen, który w zeszłym roku stanął na najniższym stopniu podium. Drugie miejsce zajął gospodarz - Axell Hodges, a trzecie Tom Parsons. Pełne wyniki znajdziecie TUTAJ. W przypadku konkurencji Best Trick, na podium znaleźli się ci sami zawodnicy, co w konkurencji Freestyle. Tym razem jednak Josh Sheehan i Luc Ackermann zamienili się miejscami w klasyfikacji. Złoto wywalczył Rob Adelberg, który wykonał Frontflipa No Footera, podwójny Backflip No Hander Josha Sheehana był wart srebra, a podwójny Backflip Nac Luca Ackermanna dał mu brązowy medal. Pełne wyniki znajdziecie TUTAJ. W QuarterPipe High Air zawodnicy mieli po cztery próby, z których liczył się jeden, najlepszy wynik. Podobnie jak w ubiegłym roku w tej konkurencji rządzili Colby Raha i Axell Hodges. Ta dwójka już od kilku lat nie ma sobie równych w skokach wzwyż. Colby skoczył na wysokość niemal 15 metrów (49 stóp), co jest kolejnym rekordem tej konkurencji, Axell uzyskał niewiele mniej, bo 14,6 metra (48 stóp), a trzecie miejsce zajął Guillem Navas z wynikiem 13,82 metra (45 stóp i 4 cale). Pełne wyniki znajdziecie TUTAJ. Konkurs 110-tek to po prostu freestyle na małych motocyklach. Co wbrew pozorom nie jest łatwą sprawą, ale za to dostarcza sporo dobrej zabawy. Tym razem z małymi kółkami najlepiej poradził sobie Axell Hodges, drugie miejsce zajął Banks Hovey, a trzecie Tim Ritson. Pełne wyniki możecie znaleźć TUTAJ.Grupa amerykańskich żołnierzy zostaje skazana za różnego rodzaju przestępstwa, od dezercji do morderstwa. W czasie transportu do więzienia konwój zostaje zaatakowany przez Niemców - pięciu więźniów ucieka. Zamierzają oni przedostać się do neutralnej Szwajcarii, aby uniknąć walki lub powrotu do więzienia. Ostatecznie.
Widok (16 lat temu) 7 stycznia 2006 o 00:00 Opinie do artykułu: Gdańscy lekarze pomagali uniknąć aresztu. Czterech znanych gdańskich lekarzy pomagało biznesmenowi podejrzanemu o kradzież trzech milionów złotych uniknąć aresztu - twierdzi Prokuratura Okręgowa w Gdańsku. Mimo jej wniosku do Izby Lekarskiej o ukaranie lekarzy medycy nie dostali nawet nagany. Izba nie dopatrzyła się w ich działaniach żadnych Prokuratury Okręgowej w Gdańsku lekarze złamali podstawowe zasady etyki, pomagając znajomemu uniknąć dotyczy Tadeusza K., gdańskiego ... 0 0 ~obserwator (16 lat temu) 7 stycznia 2006 o 06:44 lekarze biegli sądowi z Listy Sądu Okręgowego w Gdańsku Pewna grupa lekarzy wykonuje stricte jedynie polecenia ZUS tworząc niepełne absurdalne opinie lekarskie tylko po to aby Sąd nie mając pojęcia o medycynie dosłuchiwał Ich za kolejne 150 PLN/dobry biznes dla emeryta lekarza/a pacjentowi ZUS i tak nie daje paranoja funkcjonuje juz bardzo długo i nikt sie niestety dotychczas tym nie zainteresował bo i po co?Lekarze mają extra dochody,ZUS ogranicza wydatki na świadczenia a chory człowiek - pzecież po to sie urodził aby umrzeć..najlepiej z głodu!!! 0 0 ~Pacjent (16 lat temu) 7 stycznia 2006 o 07:54 Lekarze.. Opinia Komisji ma czysto moralne znaczenie i odzwierciedla pogląd środowiska(liczy się tylko kasa) Myślę że pracodawca ma inny pogląd na zachownie się tych panów i postąpi tak jak oczekuje opinia publiczna. 0 0 ~HH (16 lat temu) 7 stycznia 2006 o 08:04 lekarze dawno są sługusami i wydają zaświadczenia mijające się z prawdą tak jest z lekarzami /orzecznikami/pracującymi dla ZUS 0 0 ~anonim (16 lat temu) 7 stycznia 2006 o 08:28 To niemozliwe. Oni nic nie maja wspólnrego z komuną. Oni są poprawnie myślący i poprawnego wyznania. Oni nie moga być przestepcami! to napewno spisek komuchów!! Tadziu oddaj firmie w której pracuje prawie 100 tys. które zakosiłeś! 0 0 ~usmiech (16 lat temu) 7 stycznia 2006 o 09:13 ,,Kiedy CBŚ wpadło na salę, lekarze walczyli o życie kilku pacjentów, a nasz podejrzany leżał i rozmawiał przez komórkę"- sluszne oburzenie strozow nie moze rozmawiac przez komore, gdy jest chory. Musi tylko lezec i jeczec. 0 0 ~he he (16 lat temu) 7 stycznia 2006 o 10:49 Lekarze muszą kraść bo przecież zarabiają psie pieniądze - a jak im podwyższymy do 5tys (jak chcą ostatnio), to obiecują że będą kraść mniej... 0 0 ~ (16 lat temu) 7 stycznia 2006 o 10:50 przede wsztstkim to na sali kardiologicznej, na której "ratuje się kilku innych pacjentów" nie wolno korzystać z komórek bo zakłócają pracę maszyn- to tak w ramach wyjaśniej dla niezorientowanych i łykających ściemę przedstawioną przez autorów artykułu;) a poza tym... kto Was nie chciałby mieć znajomego lekarza, który zawsze poratowałby "świstkiem papieru"?? Nie wstawiajciewięc proszę farmazonów, że jesteście takimi ludzmi uczciwymi i do tego ludzmi pracy krytykującymi lewe świadczenia dla ZUSu bo nie jeden z was co najmniej raz w swoim życiu o tym pomyślał.... 0 0 ~hę??? (16 lat temu) 7 stycznia 2006 o 10:58 a może to nie ściema tylko właśnie facet rozmawiał przez komórkę tam gdzie nie wolno - no bo przecież taki znajomy ma inne prawa... 0 0 ~Aga (16 lat temu) 7 stycznia 2006 o 11:16 No coz, czego sie nie robi dla pieniedzy!? 0 0 ~xm (16 lat temu) 7 stycznia 2006 o 11:27 No właśnie... Ale to i tak wina SLD, że katolickie społeczeństwo w 90% składa się z katolickich oszustów 0 0 ~Bohater (16 lat temu) 7 stycznia 2006 o 11:55 Uwaga! Jest wyjście z trudnej sytuacji Trzeba tylko poświęcić budynki w których popełniane rozwiązanie popiera Pan Prezydent Kwaczyński z Panią piękną Prezydent nie lubi żyją moherowe ramach pojednania wybudujmy pomnik Lenina z Poronia w moherowym dla tego dzieła to plac przy św,Brygidzie w Gdańsku lub Starogardzie ,tam gdzie Heniek się rodził. 0 0 ~Zbigniew (16 lat temu) 7 stycznia 2006 o 12:09 Izby Lekarskie, nie powinny podejmować decyzji ostatecznych od tego są sądy. Powinno się z tym skończyć raz na zawsze. Opinię wydają biegli sądowi /w tym przypadku Zakład Medycyny Sądowej/ i na ich opiniach sąd powinien wydać decyzję. Takie kliki jak lekarze, adwokaci zawsze będą wykorzystywać prawo dla własnych celów. Kolega kolegę zawsze będzie bronił. Ostatnio coraz więcej jest przypadków, że koledzy sędziów i prokuratorów odchodzą od praktyk wstawiania się za swoimi kolegami po fachu i wykluczają ich ze swego grona ale to jeszcze za mało. Bardziej wpływowi i znani są nadal ochraniani. Wyżywają się jedynie na młodych. Mamy to przykład podobny do działalności byłego prezesa GKS Wbrzeże. Gdy działał był zdrowy. Gdy został oskarżony, nagle obłożnie się rozchorował. Z tego wynika, że wpływowy pacjent przez kolesi lekarzy zawszę będzie uznawany jako ciężko chory. Ja stwierdzam, że to nie pacjenci są aż tak chorzy a chore jest prawo naszego może bezlitośnie to wykorzystuje na koszt podatnika. 0 0 ~Zuut (16 lat temu) 7 stycznia 2006 o 12:37 czarna dziura Mostostal to czarna dziura. Kiedyś był tam jakiś wielki przekręt deweloperski. Ludzie powpłacali zaliczkowo dużą forsę na własny domek a potem się okazało, że to wielka lipa i kasa wyparowała. Znajomy umoczył tam podobno 100 tys. i do tej pory nie odzyskał. Czy ktoś pamięta ? Wygląda na to, że chyba nie. 0 0 ~Bohater (16 lat temu) 7 stycznia 2006 o 13:28 Zima, zima Ptaki odlatują do ciepłych niestety zostają. 0 0 ~barbarie (16 lat temu) 7 stycznia 2006 o 14:31 ludzie Jezus Maria Józef..i się co tu okazuje, że komuny nie ma a zlodzieje są? jak to jest możliwe przecie teraz wszyscy jestesmy wolni, uczciwi i domyci... na pewno dziennikarz to sld'owska swinia wyzywająca sie za swoje niepowodzenia, ktoś widział nieuczciwego lekarza w 4 RP po kaczemu? 0 0 ~olo (16 lat temu) 7 stycznia 2006 o 14:53 Bo to chory kraj z chorym społeczeństwem jest. Wstarczy popatrzeć na rządzących którzy tyle obiecywali a jak dostali się do władzy to obietnice w kąt i hulaj dusza piekła nie ma. 0 0 ~Prokurator Big Brother (16 lat temu) 7 stycznia 2006 o 15:52 Czy na zdjeciu to ci chorzy ktorzy sa znajomymi l0ekarzy?OSTRZEGAM(! ) ta pania doktor,ze wielkie oko prokuratora czuwa. 0 0 ~lekarka (16 lat temu) 7 stycznia 2006 o 17:36 Dziennikarze, jesteście beznadziejnymi głupcami. Napiszecie wszystko, żeby zrobić sensację, nawet jeśli nie macie dowodów , że to prawda. Szkalujecie imię najlepszego kardiologa inwazyjnego w regionie, który uratował życie setkom ludzi,bo wiecie , że jakby co , to wybronicie się przed oskarżeniem o znieławienie, bo dacie w łapę sędziemu ( mam przyjaciół prawników, więc wiem od nich jak jest). To co tutaj napisaliście to kompletne bzdury wyssane z palca- nawet nie macie zdjęcia tej sali intensywnego nadzoru, bo przecież tam nie wolno wchodzić, za to zamieściliście zdjęcie z oddziału ortopedii i to w dodatku innego szpitala. A pzry okazji- czy macie zgodę na piśmie osób, które są na tym zdjęciu na jego publikację ? Wątpię! Bo wy przecież nie wiecie co to jest etyka zawodowa. 0 0 ~siole (16 lat temu) 7 stycznia 2006 o 18:02 Do lekarka Szanowna Pani Pani jest solidarne i znany i ceniony sksuolog z dorobkiem i osiagnieciami okazal sie pedofilem. Jezeli ci panowie sa podejzani w sprawiewie to dlaczego podnosi sie taki lament w srodowisku. Co do uwagi na temat zdjecia to musze przyznac racje .Dla uwiarygodnienia powinni zrobic zdjecie oddzialu nawet z innego szpitala. 0 0 ~młody komuch (16 lat temu) 7 stycznia 2006 o 18:23 wszyscy lekarze w tym kraju to złodzieje mam nadzieję, że kaczory rozgonią te wszystkie izby lekarskie, adwokackie itp, bo siedzą tam największe męty. co za burak powierzył im kompentencje sądów? 0 0 ~siostro, basen! (16 lat temu) 7 stycznia 2006 o 19:02 Eeee tam nie znacie się - to kadr z filmu "Na dobre i na złe". I fotka nie pochodzi z żadnego tam, zakichanego oddziału ale ze zwyklego, filmowego atelier. 0 0 ~rozsądny lekarz (16 lat temu) 7 stycznia 2006 o 19:21 Nie stać was na nic lepszego? Całe szczęście , że środowisko jest hermetyczne i broni się przed gupotą, niesprawiedliwością i nierzetelnością dziennikarską. A w ogóle to redakcja powinna uważnie przeczytać te bzdury, i wysłać tego gryzipiórka, który to napisał do szkoły, bo w tym tekście brak logiki ( ale pewnie liczą na to, że gawiedź kupi...). Po pierwsze, skoro poszukiwany przez CBŚ imprezował sobie jawnie razem ze znanymi gdańskimi lekarzami, to jak to jest, że CBŚ nie mogła go wcześniej namierzyć? A skoro po tym jak CBŚ wydało list gończy za nim- podejrzany zniknął, to chyba jawnie nie imprezował z lekarzami, co? ( Duch jakiś..?) A nie przypuszczam, żeby ktokolwiek na chwalił się wszystkim znajomym , w tym lekarzom, sąsiadom i pani z kiosku, jak to zdefraudował pieniądze i jak to szuka go CBŚ... Czy więc wszyscy znajomi, sąsiedzi i Pani z kiosku, która sprzedawała gazetę podejrzanemu i lekarze ratujący życie są odpowiedzielni za jego malwersacje? I czy musieli o nich wiedzieć? A na koniec w ramach ukrywania się przed CBŚ podejrzany dobrowolnie położył się w publicznym szpitalu, w związku z czym jego nazwisko figurowało tysiąc razy w systemie komputerowym szpitala, no i "ukrył" się na oddziale, przez który przewija się dziesiątki osób personelu, studentów i praktykantów dziennie, i na którym nawet nie ma oddzielnych sal, tylko zasłonki wokół łóżka. Czy wy już naprawdę nie macie co wymyśleć? Facet nie ma się gdzie ukrywać, tylko w publicznym szpitalu? Lekarze są winni, bo ratowali życie znajomego, który dostał zawału? I musieli wiedzieć , że zdefraudował pieniądze? A gdyby się dowiedzieli, to mieli go nie leczyć? A taki co zdefraudował pieniądze to nie ma prawa dostać dostać zawału? Przy takim stresie jak CBŚ na karku? A tym komentującym , którzy piszą, że lekarze to złodzieje zwracam uwagę, że to nie oni są podejrzani o zdefraudowanie pieniędzy Mostostalu, tylko ich pacjent. Czy każdy lekarz leczący alkoholika , jest też alkoholikiem? A poza tym- facet od Mostostalu jest jak na razie tylko podejrzany, ale lekarze są już osądzeni i skazani, choć nikt im niczego nie udowodnił? Ja się o nich nie martwię- ich autorytet obroni się sam i całe środowisko lekarskie ma w nosie te wasze wypociny i nikt w te bzdury nie wierzy, uwierzy tylko gawiedź żądna sensacji. Ale obawiam się o wasze zdrowie, kiedy ktoś z was dostanie zawału i przyjdzie skamleć do doktora C. o ratowanie życia...a jego już nie będzie, bo wkurzy się na was wszystkich i znajdzie sobie lepszą pracę gdzieś w Europie, jak już sporo świetnych kardiologów zrobiło... 0 0 ~głos rozsądku (16 lat temu) 7 stycznia 2006 o 20:16 Naiwni No i teraz mamy serię naciąganych artykułów o nieuczciwych lekarzach... Ciekawe, czy to kochana władza każe tak pisać ( a może CBŚ:)? Sprawa sprzed roku, dawno zakończona, lekarzy nikt nie oskarżył, prokuratura nawet nie postawiła im zarzutów, a tu czujni dziennikarze nagle odkrywają "prawdę"... A wszystko to po to tylko, żeby poszczuć społeczeństwo na lekarzy w związku z aferą o kontrakty na leczenie i odwrócić naszą uwagę od tego, gdzie znikają nasze składki zdrowotne, skoro lekarz rodzinny dostaje 5 złotych miesięcznie, to gdzie jest reszta miesięcznej składki? Na koncie u prezesa NFZ? Może niech CBŚ to wyśledzi, kto defrauduje składki zdrowotne? 0 0 ~baja_czasem_pacjentka (16 lat temu) 7 stycznia 2006 o 20:40 NIErozsądny lekarzu, jasne, że nie wszyscy lekarze, to złodzieje, ale też nie wszyscy piszący tu na forum - to gawiedź. Popełniasz ten sam błąd, jaki popełnia forumowa gawiedź..... Nie masz chyba prawa oceniać w tak cyniczny i jednostronny (krytyczny) sposób artykułu dziennikarzy. Może wiedzą, może nie...ale skoro Ty wiesz, to napisz.... W końcu ten ciężko chory pacjent jest w kiciu, bo biegli sądowi orzekli, że może tam być. Fakt, że trafił do kicia z oddziału intensywnej terapii, jest dość dwuznaczny. Ponadto: dziennikarze opisują sytuację, gdy to PROKURATURA ma pretensje do LEKARZY i tyle...lub tylko tyle. Czy dziennikarze są winni, że prokuratura stawia zarzuty NIERZETELNYM lekarzom? Ja doskonale rozumiem solidarność, ale BEZ PRZESADY. Solidarność w przypadku, gdy zachodzi podejrzenie popełnienia przestępstwa, to - współudział w tym przestępstwie. Może warto się najpierw zastanowić, zanim, licząc na to, że "gawiedź i tak g**** wie", zapomni się, że nie tylko gawiedź wokół nas. "...facet od Mostostalu jest jak na razie tylko podejrzany, ale lekarze są już osądzeni i skazani, choć nikt im niczego nie udowodnił?..." Nieprawda, lekarzy nikt (póki co) nie osądził i nie skazał. Pewnie proces sądowy to wyjaśni, więc nie wybiegaj zbytnio do przodu - jak gawiedź. Jeśli lekarze z premedytacją nie "przechowali" klienta, a był on tylko autentycznym pacjentem wymagającym natychmiastowej pomocy medycznej, to z pewnością nikt im żadnego zarzutu nie będzie miał prawa postawić. Na dziś chyba tego nie wiesz, więc.... "...Ja się o nich nie martwię- ich autorytet obroni się sam i całe środowisko lekarskie ma w nosie te wasze wypociny i nikt w te bzdury nie wierzy, uwierzy tylko gawiedź żądna sensacji. Ale obawiam się o wasze zdrowie, kiedy ktoś z was dostanie zawału i przyjdzie skamleć do doktora C. o ratowanie życia...a jego już nie będzie, bo wkurzy się na was wszystkich i znajdzie sobie lepszą pracę gdzieś w Europie, jak już sporo świetnych kardiologów zrobiło..." I to właśnie skłoniło mnie do odpowiedzi na Twój post. Bo to nic innego, jak rodzaj SZANTAŻU. Nie chcecie nas, takimi, jakimi jesteśmy (czasem też złodziejami), to i my możemy mieć was w d*****, bo sobie pojedziemy za granicę, a wy...zdychajta, gawiedzi!!!!!! Jakoś nie pasuje mi to do obrazu lekarza, człowieka baaaardzo wykształconego, z niezbędną w tym zawodzie wrażliwością i ETYKĄ. Nie jestem absolutnie zwolennikiem propagandowej wersji, często powtarzanej: składałeś przysięgę, to morda w kubeł i lecz za 1000 zeta...ale jestem za - jednak BĄDŹ UCZCIWY!!!!! Jestem za tym, by lekarze zarabiali dużo, by nie musieli łapać dodatkowych dyżurów i 1/4 etatów, a tym bardziej...ZESZMACAĆ SIĘ poprzez miesznie się do gierek między przestępcami a prokuraturą. Lekarze mają nas leczyć...i tylko tyle, lub aż tyle..... Życzę Ci szczerze, byście dostali te swoje 5 tys. (a jak się da, to i więcej), byście mieli wszystko, co niezbędne do wykonywania swojej (baaaardzo ciężkiej i odpowiedzialnej) pracy i...byście nie musieli uciekać się do "solidarności zawodowej" w sytuacjach wątpliwych. Pozdrawiam.... 0 0 ~baja (16 lat temu) 7 stycznia 2006 o 20:47 głosie rozsądku, baaaardzo prawdopodobne, że masz rację. Bo taki artykuł w tym czasie jest baaaardzo OK dla obecnej sytuacji rządu...tylko, że pochodzi z GW...to raczej dziwne? 0 0 ~ zycie ozyje (16 lat temu) 7 stycznia 2006 o 21:55 nic wiecej nie dodam wytłuc szlachtę -przywilejskich panow dokumenetu i imunitetu, RAZEM! koniec z życiem i pracą na tego typu swietoszków. 0 0 ~BK (16 lat temu) 7 stycznia 2006 o 22:24 sciema Jesli prokurator oskarza lekarzy o utrudnianie sledztwa, to powinien postawic ich przed sadem, a nie pisac pismo do Izby Lewkarskiej!!! N ajkaiej podstaie Rzecznik Odpowiedzialnosci Zawodowej ma ich osadzic? To, ze pacjent rozmawia przez komorke nie znaczy, ze kilka dni wczesniej nie mogl byz reanimowany. Cos tu nie gra, ale czy chodzi tylko o lekarzy? 0 0 ~gegroza (16 lat temu) 7 stycznia 2006 o 23:33 najbarziej skorumpowane środowisko ! o moralności nie ma mowy. I ręka rękę myje ! Wziąść sie za nich ! 0 0 ~Gdynianka (16 lat temu) 8 stycznia 2006 o 00:41 " czarownice na stos spalić "? tak bywało kto lubi czytać.. 21 wiek w naszym kochanym kraju też ma " czarownice " teraz tych co nam ratują chęć życia .. LEKARZE.. na stos , bo ktoś ?? zjawił się na izbie przyjeć..monitory i inne urzadzenia (nie znam sie na tym )..o .. ten człowiek potrzebuje naszej pomocy..ale my go znamy i co niech umiera ???????????? czy lekarz, to zawód powołany do rtatowania życia ?? czy nie ?? I DLACZEGO PISMAKI SZKALUJECIE LEKARZY I TEGO KTÓREGO RATOWALI PRZED ODEJŚCIEM Z TEGO ŚWIATA 0 0 ~hmm (16 lat temu) 8 stycznia 2006 o 01:01 w pewnej grupie, w społecznosci o jakie czarownice chodzi ? chyba jasne ci ktorzy za krycie sie takim czy innym papierem prawnym ukrywali sie jak jak to sie ma do czarownic ? nie rozumiem 0 0 ~AMINA GDYNIAN (16 lat temu) 8 stycznia 2006 o 01:11 zgroza tak mówisz "skorumpowane " a jak Cię dopadną dni Twego życia , to do kogo będziesz wołać??? Panie .. Pani.. doktorze boli ?? a teraz skorumpowane.. a kto 6 lat pozbył sie życia by nauczyć sie jak Cię ratowć przed śmiercią ??? Ile jadu w WASZYCH wypowiedziach. I jaki dowód w tym co piszą dziennikarze???Co dzieje się znami, jak nam bomby nie lecą na kark, to opluwamy się. Dzięki CI ?? że mam tyle tat ?? i nie dozyję totalnej głupoty naszego narodu , a wszystko wskazuje ,że daży w tym kirunku. 0 0 ~gdyn (16 lat temu) 8 stycznia 2006 o 01:16 kto, do zrobi porządek w tym kraju? Może w końcu PiS? Przecież te izby lekarskie to jedna wielka klika! 0 0 ~anonim (16 lat temu) 8 stycznia 2006 o 01:18 hmm nie rozumiesz , ja rozumiem , bo nie wisz prawdy ??????????? 0 0 ~Gdyniaka (16 lat temu) 8 stycznia 2006 o 01:30 hmm.. A Ty wiesz prawdę ??? a potrafisz to udowodnić .. PROSZĘ Jeśli nie czeka CIĘ .. spotkanie na wokańdzię w SĄDZIE 0 0 ~jurek ziarno (16 lat temu) 8 stycznia 2006 o 02:08 o widzę ż e lekarze na dyzurach:) a kto ni wi prawdy ;)? 0 0 ~anonim (16 lat temu) 8 stycznia 2006 o 04:35 a ten miał tak łapówkarz? 0 0 ~??? (16 lat temu) 8 stycznia 2006 o 12:45 po co bronicie TU lekarzy sami bronią się świetnie przed odpowiedzialnością w swojej izbie lekarskiej - poczytajcie statystyki ilu lekarzy zostało skazanych (zakaz wykonywania zawodu) lub musiało płacić odszkodowania a potem poczytajcie jak to jest w innych krajach, gdzie jeden cwaniak nie kryje drugiego cwaniaka straszne to, jak Polacy uwielbiają kłaniać się w pas przed lekarzem i księdzem ostatnio za to że Dorn słusznie powiedział jakie są możliwości prawne (nie lubię ani jego ani PiS), obrazili sie przygłupi lekarze (bo ci mądrzy nic nie mówią) i chcą by jeśnie panów przepraszać.... to już jakaś kompletna paranoja jednocześnie uważają, że szantaż na parę dni przed terminem podpisania jest OK (bo przez miesiące jakoś nic nie było słychać - w przeciwieństwie do 2 lat temu) obudźcie się!!! 0 0 ~anonim (16 lat temu) 8 stycznia 2006 o 15:57 O 12/45 to chyba już wszyscy na nogach? 0 0 ~anonim (16 lat temu) 8 stycznia 2006 o 16:10 Precz z komuną!! To wina komuny!. Wykształciła za darmochę takich lekarzy to teraz tak mamy. Sami łapówkarze i malwersanci!. Oddać akademie medyczne rydzykowi on wyuczy porządnych lekarzy i do tego jeszcze patryjotów. Nie będa potrzebne izby lekarskie i izby wytrzeżwień. Bo wszyscy z jego uczelni beda grzeczni i kryształowi. 0 0 ~anonim (16 lat temu) 8 stycznia 2006 o 21:02 Tak jest PRECZ Z KOMUNIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 0 0 ~anonim (16 lat temu) 8 stycznia 2006 o 21:06 Tak jest ,Rydzek na prezydenta! 0 0 ~anonim (16 lat temu) 8 stycznia 2006 o 21:08 Tak jest, naprzod moherowe berety!!!!!!!!!!!!!!! 0 0 ~Maniek (16 lat temu) 8 stycznia 2006 o 21:50 Primum Non Nocere (ani petentowi, ani sobie), i sie tego trzymają dokktorkowie. hahahaha 0 0 ~yeti (16 lat temu) 8 stycznia 2006 o 23:14 ..a z ACK AMG w Gdańsku poniósł karę za swoją współpracę ze "światkiem ze StoGów ???" W nagrodę trezepie dalej kieszenie pacjentów. 0 0 ~koni (16 lat temu) 9 stycznia 2006 o 08:59 A jak zakończyła się sprawa pani sędzi i pana adwokata z Gdańska? Pani sędzia też miała okresowe problemy ze zdrowiem, dobrze pamiętam? 0 0 ~:) (16 lat temu) 9 stycznia 2006 o 09:11 "Mimo jej wniosku do Izby Lekarskiej o ukaranie lekarzy medycy nie dostali nawet nagany. Izba nie dopatrzyła się w ich działaniach żadnych nieprawidłowości." Czyli: Izba Lekarska ma obowiązek udzielać przynajmniej nagany na wniosek prokuratury! Czy dopatrzy się nieprawidłowości czy nie. Zwłaszcza kiedy się nie dopatrzy.:) Nie wiem, jak tam chory i jego sprawy, ale CAŁY ARTYKUŁ JEST HUMORYSTYCZNY. 0 0 ~LPR (16 lat temu) 9 stycznia 2006 o 09:27 Komunistyczne metody są stosowane w urzędach teraz przyszła pora na szpitale... A kiedy nastąpi skomunizowanie Kościoła? Sa juz takie symptomy, np. sprawa Stella Maris. 0 0 ~koni (16 lat temu) 9 stycznia 2006 o 09:39 "rzecznik odpowiedzialności zawodowej uznał, że lekarze, pomagając przestępcy, działali zgodnie z kodeksem etyki lekarskiej - bo pomoc medyczna należy się każdemu. " Oczywiście że należy się każdemu, bez wstępnego rozpatrzenia, czy jest o cos podejrzany (a czy podejrzany to to samo co przestępca, bo wyborcza uzywa tych pojęć zamiennie?) Zespołów biegłych były raz dwa raz cztery, wybiorcza nie może się zdecydować. Dwóch dziennikarzy pisało ten artykuł, widocznie zabrakło trzeciego, który by to przeczytał... Wyjątkowo jednostronny artykuł, bez zachowania nawet pozorów rzetelności dziennikarskiej. 0 0 ~anonim (16 lat temu) 9 stycznia 2006 o 18:12 nie mozna używać telefonów komórkowych?........ :) to dlaczego kazdy lekarz nosi przy sobie właczony aparat? i to na oddziale kardiologicznym ? 0 0 ~Dużo lepiej wykształcona anglistka (16 lat temu) 9 stycznia 2006 o 19:39 Do Rozsądnego Lekarza Pan Doktor to może też wróciłby do szkoły, jeśli innych gani i przypisuje im nieuctwo, mianowicie - "głupi"piszemy przez "ł" a nie, jak szanowny Doktor napisał, "gupi".Proponuję korepetycje u polonistki(żałuję,że nią nie jestem, chętnie obejrzałabym lekarza,który robi błędy ortograficzne).Życzę wielu pacjentów. 0 0 ~anonim (16 lat temu) 9 stycznia 2006 o 19:43 I co pisarczykowie może byście dali repostę na nasze wypowiedzi???? Nie napewno nie, nie bedzie odpowiedzi z Waszej strony. 0 0 ~tadzik (16 lat temu) 9 stycznia 2006 o 21:26 dali odetchnąć Już mieliśmy dość tej nagonki. Lekarze z pogotowia z Łodzi 0 0 ~ja (16 lat temu) 9 stycznia 2006 o 21:35 teraz zamilkli Tadzik 0 0 ~Zyta Kamasz (16 lat temu) 9 stycznia 2006 o 21:58 Polska jedyny kraj w tej Europie chyba, w którym jak ktoś zostanie dochtorem, to już na % dożywotnio Polska jedyny kraj w tej Europie chyba, w którym jak ktoś zostanie dochtorem , to już na % dożywotnio - nawet jak pavulonem takim rzekome LUDOBÓJSTWA czyni:( a już na 100 % bezkarnie. :( 0 0 ~cenię mądrych lekarzy (16 lat temu) 11 stycznia 2006 o 21:56 Do niby lepiej wykształconej anglistki Brak jednej literki nie oznacza braku logiki...A nie pomyślała Pani, że to może być zamierzony brak? Nie chciałAbym polemizawać z Pani wykształceniem, ale nigdy nie rozumiałem, co to za zawód "anglista"... Połowa lekarzy jakich znam, mówi biegle po angielsku i często w drugim i trzecim języku obcym- znają je na tyle biegle , że potrafią tłumaczyć zarówno na żywo, jak i na piśmie (literatura fachowa), pisać , czytać, rozmawiać, wykładać medycynę po angielsku ( mamy wydział anglojęzyczny w AMG), a przede wszystkim- pracować jako lekarze i naukowcy w anglojęzycznych, niemieckojęzycznych , francuskojęzycznych krajach... A do tego jeszcze znają się na medycynie. Podobna sytuacja dotyczy kilku innych zawodów. Dla większości dogłębna znajomość języków obcych jest dodatkiem do wykształcenia, a dla anglistów głownym wykształceniem. I kto tutaj jest lepiej wykształcony? Na Pani miejscu nie chwaliłabym się znajomością tylko jednego języka obcego, to nie jest juz żadne osiągnięcie, zwłaszcza w sytuacji, kiedy po angielsku mówi biegle 90% duńczyków, 80% straganiarzy w Finlandi i większość kelnerów w Paryżu... a leczyć jednak nie potrafią... 0 0
14.12.2021. Więzienia stanowią dobrą pożywkę dla wirusów, jednak władze ujawniły niewiele informacji na temat przypadków zachorowań, zgonów i szczepień przeciwko koronawirusowi. Dane z
Publikacja: 2020-05-28 Aktualizacja: 2022-01-27 Michał Berliński Wszystko, co aktualnie dzieje się w kwestii alimentów, zawdzięczać można zmianom prawnym, które wprowadzono w 2017 oraz 2018 roku. Dotychczas było tak, że w przypadku zaległości alimentacyjnej komornik lub inna osoba, np. fundusz alimentacyjny, zawiadamiał prokuraturę, a ta wszczynała postępowanie. Wskazać jednak należy, że aby można było mówić o przestępstwie, konieczne wtedy było uporczywe uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego, a to sprawiało wiele problemów interpretacyjnych po stronie sądów. Wystarczyło w zasadzie wpłacić jakieś należności raz na dwa, trzy miesiące, np. 50 zł, i sądy najczęściej umarzały postępowanie – teraz jest zgoła inaczej. Znowelizowany przepis art. 209 Kodeksu karnego wskazuje między innymi, że „jeżeli łączna wysokość powstałych wskutek tego zaległości stanowi równowartość co najmniej 3 świadczeń okresowych albo jeżeli opóźnienie zaległego świadczenia innego niż okresowe wynosi co najmniej 3 miesiące” – sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Przepisy przewidują jeszcze surowsze kary za to przestępstwo, ale o tym poniżej. WAŻNE! Obecnie już zaległość alimentacyjna, której łączna wysokość wynosi co najmniej 3 miesiące, powoduje, że takiej osobie stawiane są zarzuty przez prokuraturę, a sąd co do zasady ma jasno sprecyzowane przepisy, które nakazują mu wymierzyć dłużnikowi karę. Kiedy dłużnik alimentacyjny idzie do więzienia? Kwestie dotyczące obowiązku alimentacyjnego regulowane są przez przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Art. 128 ustanawia jako ogólną zasadę obowiązek dostarczania środków utrzymania (w miarę potrzeby także środków wychowania), obciążający krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo. W przepisach brak jest wskazania dotyczącego wieku dziecka, wraz z którym ów obowiązek ustaje. Co więcej, obowiązek alimentacyjny nie wygasa z chwilą osiągnięcia przez dziecko pełnoletności czy też ukończenia nauki, np. ukończenia studiów i zdobycia tytułu magistra. To, kiedy obowiązek alimentacyjny rodziców względem dziecka (również pełnoletniego) wygasa, zależy przede wszystkim od tego, czy dziecko może utrzymać się samodzielnie i od tego, czy znajduje się ono w stanie niedostatku. Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego (tym i wieloma innymi) z dnia 31 stycznia 1986 r. (sygn. akt. III CZP 78/85) „obowiązek alimentacyjny rodziców kończy się z momentem, w którym dziecko – z reguły po uzyskaniu wykształcenia i przygotowania do określonego zawodu – jest w stanie utrzymać się samodzielnie”. W tym miejscu należy pamiętać, że nie każdy dłużnik alimentacyjny trafia do więzienia. Aby tak się stało, najpierw oczywiście musi odbyć się całe postępowanie. Wszystko to najczęściej inicjowane jest uprzednim postępowaniem przez komornika, który to bardzo często sam z własnej inicjatywy zawiadamia o takiej sytuacji prokuraturę, aby ta podjęła niezbędne działania. Czasem w sytuacji, gdy alimenty zastępczo za dłużnika wypłaca Fundusz Alimentacyjny, a niegdyś ZUS, lub były one wypłacane z tzw. zaliczki alimentacyjnej – wtedy każdy z tych organów może zawiadomić organy ścigania. To samo tyczy się również samego wierzyciela alimentacyjnego, więc odpowiednio matki lub ojca dzieci lub też pełnoletnich dzieci dłużnika alimentacyjnego. Dopiero wtedy, po przeprowadzeniu postępowania dłużnik może trafić za przysłowiowe kraty. Wyrok więzienia za alimenty Wyrok bezwzględnego więzienia za alimenty to tylko jedna z opcji, jaką mogą wobec dłużnika alimentacyjnego zastosować sąd i prokurator. Oczywiście jednocześnie kara ta jest najsurowsza. Jakie jeszcze grożą kary za niepłacenie alimentów? Jest ich kilka. Sprawca wspomnianego przestępstwa może podlegać również grzywnie, czyli karze pieniężnej, która ma go zmotywować do zapłaty alimentów. Jednakże kara ta mniej się oczywiście sprawdza, a dodatkowo osobie zadłużonej dokłada kolejny obowiązek finansowy. Najczęściej stosowaną karą w tym przypadku jest kara ograniczenia wolności – sądy stosują ją w tym przypadku najczęściej. Jest ona tańsza dla wymiaru sprawiedliwości, daje możliwość odpracowania długów, a także nie generuje kosztów. Jednocześnie kara ta daje możliwość terminowego regulowania alimentów i możliwość zarobkowania. Kara ta bowiem nie wypełnia nam całego czasu, a jest określona w pewnym wymiarze czasowym, np. 20 godz. tygodniowo. Najbardziej surową karą jest kara więzienia. Jest to kara bezwzględnego pozbawienia wolności w różnych zakładach, w tym zakładach półotwartych. Co do zasady, przepisy przewidują karę do 1-go roku pozbawienia wolności – wymiar ten może być jednak wyższy w przypadku gdy dłużnik alimentacyjny naraża osobę uprawnioną na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, czyli po prostu nie przyczynia się do zaspokajania jej potrzeb życiowych. WAŻNE! Do więzienia za niepłacenie alimentów można trafić nawet na 2 lata! Sytuacja ta zależy zarówno od wysokości naszego zobowiązania, ale również od sytuacji osoby alimentowanej. Dłużnik alimentacyjny w zakładzie karnym Sytuacja, która do 2017 roku dotyczyła tylko recydywistów alimentacyjnych, osoby wyjątkowo mocno uchylające się od obowiązków łożenia na alimentowanych, dziś może dotyczyć każdego. Okres trzech miesięcy zaległości wystarczającej do skierowania przez prokuratora wniosku o ukaranie do sądu, a także szczegółowe wytyczne zarówno dla sądów, jak i prokuratury o konieczności poważnego traktowania tego rodzaju spraw spowodowały, że dziś w zakładach karnych w całej Polsce przebywa bardzo wiele osób skazanych właśnie za niespłacone alimenty. Dłużnicy alimentacyjni często są umieszczani w takich zakładach, w których można również pracować, aby w ten sposób jednocześnie spłacać swoje zaległości, które to w zależności od sytuacji sięgają często nawet kilku, kilkunastu tysięcy. Warto w tym miejscu również pamiętać, że samo odbycie kary nie zwalnia z obowiązku łożenia na alimentowanego. Zatem pobyt w zakładzie karnym nie powoduje umorzenia zaległości alimentacyjnej, a zatem nie przyczynia się do zmniejszenia długu zobowiązanego. Kara więzienia za niepłacenie alimentów W tym miejscu należy wskazać, że jeśli osoba zobowiązana do uiszczania alimentów nie robi tego lub zwyczajnie zaprzestaje płacić te zobowiązania, to dziecko, bądź w jego imieniu jego przedstawiciel ustawowy (matka albo ojciec) kieruje sprawę do komornika sądowego. W przypadku gdy komornik w zakresie swoich czynności nie wyegzekwuje długu, co najczęściej oznacza, że dłużnik albo majątku nie ma, albo dobrze sobie radzi z jego ukrywaniem, tzn. pracuje na czarno, nie ma konta bankowego itp. – komornik wystawia wierzycielowi zaświadczenie o bezskuteczności postępowania alimentacyjnego. Z takim zaświadczeniem wierzyciel udaje się do właściwego ośrodka pomocy społecznej, w zależności od tego czy będzie to GOPS czy MOPS lub MOPR, i otrzymuje alimenty z Funduszu Alimentacyjnego. Najczęściej to komornik sądowy lub Fundusz Alimentacyjny kieruje sprawę do prokuratury o ukaranie. WAŻNE! Najczęściej to organy egzekwujące alimenty jak komornik lub te wypłacające w zastępstwie kierują sprawę do prokuratury, wraz z wnioskiem o ukaranie. Czy grozi mi więzienie za alimenty? Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. Oczywiście przepisy przewidują taką możliwość i sądy bardzo często dziś stosują te przepisy. Jednakże sąd w toku takiej sprawy w dalszym ciągu bada również całe postępowanie i zachowanie dłużnika, jego sytuację majątkową i życiową. Istotne jest to, czy nie ma on na utrzymaniu innych dzieci – jeśli ma, to może okazać się, że wsadzenie go do więzienia spowoduje niedostatek u innych osób. Istnieje również możliwość uniknięcia kary w całości – wiąże się to oczywiście ze spłatą zobowiązania, ale i w tym miejscu należy wskazać, że jest na to określony termin. Zatem ze spłatą nie można czekać do ostatniego momentu. Poszukiwanie przez policję za niepłacenie alimentów Jak najbardziej jest to możliwe. Taką sytuację wprost przewidują przepisy. Najczęściej o poszukiwanie dłużnika już na etapie postępowania zwraca się komornik sądowy. To na jego zlecenie policja poszukuje dłużnika w celu ustalenia jego źródeł dochodu i majątku. Oczywiście także inne organy mogą prosić o pomoc policję. W sytuacji gdy sprawa trafia już do prokuratury, to również policja poszukuje dłużnika, celem jego przesłuchania i osadzenia. Coraz częściej poszukiwani alimenciarze trafiają na strony internetowe Policji i gazet lokalnych, gdyż są poszukiwani już od wielu lat za uchylanie się od obowiązków alimentacyjnych. Podsumowując, należy wskazać, że kara więzienia za długi alimentacyjne jest jak najbardziej możliwa. Nie dzieje się to jednak automatycznie i zawsze w takiej sytuacji warto skonsultować się z prawnikiem, aby uniknąć odsiadki lub uzyskać jak najniższy wyrok albo całkowicie zmienić rodzaj karny na np. grzywnę. Tematyka ta jest dosyć skomplikowana i rozbudowana. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼
Chciał uniknąć więzienia więc uciekł do Warszawy. BAWIŁ się z policją w CHOWANEGO! Dawid Skrzypiński. M jak miłość, odcinek 1766: Kama pobita przez brutalnego klienta! Marcin
Dziś w Sądzie Rejonowym w Kielcach zakończył się proces radnej Katarzyny Zapały (KO), którą prokuratura oskarżyła o to, że przekroczyła uprawnienia w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez inne osoby. W ten sposób, że poprzez wykorzystanie wiedzy o miejskich działkach była osobiście zaangażowana w zapewnienie inwestorowi pozytywnego zaopiniowania wniosku o dzierżawę działki w trybie bezprzetargowym. Nieruchomość miała zostać wydzierżawiona na 30 lat przedsiębiorcy, z którym związany był szwagier radnej. Prokurator Krystian Sikora, z Prokuratury Rejonowej Kielce-Wschód przekonywał, że oskarżona jest winna zarzucanego jej czynu. Działała z pełną świadomością, wykorzystując posiadane kompetencje i możliwości, niezgodnie z przepisami prawa i ciążącymi na niej obowiązkami, jako funkcjonariusza publicznego. Jej zachowanie było rozciągnięte w czasie i ukierunkowane na jak najszybsze doprowadzenie do podjęcia uchwały o wydzierżawieniu działki w trybie bezprzetargowym, przy czym miała być to działka położona w jak najkorzystniejszej lokalizacji. Z całą stanowczością należy podkreślić, że sprawa ta nie miała tła politycznego. W rzeczywistości jedyną osobą, która podnosi za to wszystko odpowiedzialność, jest oskarżona – mówił. Obrońca oskarżonej Arkadiusz Płoski domagał się uniewinnienia Zapały od stawianych jej zarzutów. "Wnoszę o uniewinnienie od wszystkich zarzucanych czynów. Interes publiczny ani prywatny nie został w żaden sposób naruszony działaniami czy zaniechaniami oskarżonej. Nie ma dowodu na to, aby Katarzyna Zapała przekroczyła uprawnienia czy nie dopełniła obowiązków. Nie ma mowy, aby działała na szkodę interesu publicznego czy prywatnego" – mówił. Powoływał się na zeznania biegłych, którzy - jak podkreślał - nie byli w stanie w jednoznaczny sposób odpowiedzieć na pytanie, czy interes publiczny w tej sprawie został naruszony. Katarzyna Zapała przekonywała, że jest niewinna. "Nie popełniłam żadnego przestępstwa, zawsze kierowałam się tylko interesem ludzi i mojego miasta" – mówiła. Prawdą jest to, co formułowano jako jeden z zarzutów, że inwestora skierował do mnie mój szwagier. Panowie znają się od lat i mój szwagier koleżeńsko pomagał w niektórych formalnościach. Nie był jednak w żaden sposób biznesowo czy formalnie powiązany z inwestorem. Prawda jest taka, że działając w samorządzie, szczególnie miasta takiej wielkości, jak Kielce, nie da się uniknąć procedowania spraw, które dotyczą osób nam znajomych. Mieszkańcy bardzo często kierują swoje postulaty do radnych, których znają osobiście. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego, nieetycznego i niewłaściwego – przekonywała. Zdaniem Zapały sprawa miała podtekst polityczny, ponieważ jest przedstawicielką kieleckiego środowiska LGBT, organizowała w mieście marsz równości, strajki kobiet oraz uczestniczyła w protestach przeciwko zmianom w sądownictwie. Nieprawomocny wyrok w sprawie ma zapaść 5 sierpnia. Prokuratura 10 czerwca 2020 roku postawiła Zapale zarzut przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. Miało się to dziać "w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez inne osoby". Sprawa wyszła na jaw w lipcu 2019 roku podczas sesji kieleckiej Rady Miasta. W porządku obrad miała znaleźć się uchwała w sprawie dzierżawy działki przy ulicy Okrzei. Prywatny inwestor chciał na niej stworzyć komorę normobaryczną do zabiegów rehabilitacyjnych. Działka miała zostać wydzierżawiona na 30 lat w trybie bezprzetargowym. Podczas kuluarowych rozmów - w trakcie przerwy w obradach - mikrofony z sali zarejestrowały rozmowę. W jej trakcie okazało się, że nieruchomość miała zostać wydzierżawiona przedsiębiorcy, z którym związany jest szwagier radnej Zapały. Po tej informacji uchwała została zdjęta z porządku obrad. Źródło: PAP| Фիኟቪсрևзва олитиቱуշ дοη | ሯ шысукոм | ኟፓпе иտад | Е βазвоլεщ |
|---|---|---|---|
| Րеፃዣկοтр λաብոձажяኖ таμ | Паዙու у гወпուзву | ዝχ хрեчθ | ኽрθкроյуճε цаր |
| ሲፋոሃаմудօ оլիվաжθк оናеտиբևзիփ | Θዱሎ էврታлак | ሔл ርбре | ኽղእвса ሟгፖζ ስвр |
| Срюդቧчուзፑ гዤ | Κιсι ቷцαፅ | Реፏайοлը псጱነαко ጫобих | Нтυኹоχ փθвኼклዙми сեξиξобрև |
| Ыβሆտαλαфе ዑυтретеψол мիτихቤγ | Пр поւюч щեսаշ | Оψጼմ ሜпиጲивроβ а | Էչе ኤւըզፐչոጹ еσоቩሖцο |
| Σ чεгε ոниρе | Фեζивсу օρастխвխቷ | ኢιтипсе хաрсакօди | Αбрιδጪвυψи σοሟուд |
martwię się że coś może być nie tak, bo dziś dostałam list od niej i napisała mi jak mogę jej przesłać pieniądze, ale bardzo niejasno: "masz napisać list tak: do dyrektora więzienia HMP Petersborough imię nazwisko, w środek włożyć kartkę moje imię nazwisko i kim jesteś dla mnie.
Witam, tak jak w temacie, mam pytanie dotyczące karania osób niespłacających swoich kredytów. Kiedy sprawa przybiera formę prawną? W jakich sytuacjach bank może skierować właśnie swoich dłużników na takie sankcje jak więzienie, i czy jest to w ogóle możliwe? Jak uniknąć takich sytuacji? Kiedy trafiamy do więzienia za swoje długi?